Ocenione komentarze użytkownika s.wawelski, strona 1266
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Wiem, wiem, to zdjecie jest specjalnie dla Ciebie :--)
-
Dzieki! Oczywiscie, ze Cie znajde :-)
-
W sumie bede tylko 3 dni przejazdem w Londynie, bo pozniej udaje sie... do Krakowa :-) Dziekuje za zaproszenie :-) Bardzo milo z Twoje strony :-)
-
Do Londynu...
-
Oczywiscie. Za pare godzin mnie czeka lot... Wiec teraz juz troche nie mam glowy :-)
-
Tez biore pod uwage, i nawet nie jest to takie zle, bo w srodkowym Meksyku niektore atrakcje sa troche rozrzucone w roznych kierunkach.
Przez najblizsze 2 tygodnie bede mial ograniczony dostep do internetu, wiec nieco rzadziej bede tu zagladal...
-
Pozno, za pozno(?) odkrylem Wasze ukryte forum-meline... Nie przypuszczalem, ze wszyscy mimo takich mlodocianych buzi takie zamieszchle czasy tak swietnie pamietaja :-) Szklarski to byl moj guru... Dlugo tez kolekcjonowalem wszystkie Tytusy... "Stawke" wydanie jubileuszowe kupielm sobie niedawno i bylem zachwycony... dzis juz sie nie robi takich filmow, oj szkoda!!! A kto ze starych filmow pamieta "Szatan z VII klasy"?
Moze kiedys taka dyskusje odbedziemy przy ktorym z moich zdjec... :-))
-
W planie mamy samochod... I wyglada na to, ze bedzie duzo jezdzenia :-) Poniewaz poorzednio tez wynajmowalismy samochod i to zdalo egzamin (zobacz podroz "W Kraju Zapotekow" i wczesniej w innej podrozy objechalismy Yucatan i Chapas) wiec zakladamy, ze i tym razem to bedzie mialo sens. Jeszcze tylko nie ustalilem co zrobic z powrotna podroza, czy wracac samochodem 3 dni, czy zaplacic drop-off charges i kupic bilet na samolot. Sprobuje jeszcze poszukac czy ktos wynajmuje bez placenia drop-off. Ogolnie jest jeszcze pare niewiadomych... :-)
-
Ten glowny akwen z wielorybami jest od strony Pacyfiku. Plan na papierze wyglada interesujaco, pytanie jest tylko ile z tego sie uda "ugrac" :-)
Obiecuje, ze beda i zdjecia i film :-)
Dzieki!
-
Wiem, wiem, to zdjecie jest specjalnie dla Ciebie :--)
-
Dzieki! Oczywiscie, ze Cie znajde :-)
-
W sumie bede tylko 3 dni przejazdem w Londynie, bo pozniej udaje sie... do Krakowa :-) Dziekuje za zaproszenie :-) Bardzo milo z Twoje strony :-)
-
Do Londynu...
-
Oczywiscie. Za pare godzin mnie czeka lot... Wiec teraz juz troche nie mam glowy :-)
-
Tez biore pod uwage, i nawet nie jest to takie zle, bo w srodkowym Meksyku niektore atrakcje sa troche rozrzucone w roznych kierunkach.
Przez najblizsze 2 tygodnie bede mial ograniczony dostep do internetu, wiec nieco rzadziej bede tu zagladal... -
Pozno, za pozno(?) odkrylem Wasze ukryte forum-meline... Nie przypuszczalem, ze wszyscy mimo takich mlodocianych buzi takie zamieszchle czasy tak swietnie pamietaja :-) Szklarski to byl moj guru... Dlugo tez kolekcjonowalem wszystkie Tytusy... "Stawke" wydanie jubileuszowe kupielm sobie niedawno i bylem zachwycony... dzis juz sie nie robi takich filmow, oj szkoda!!! A kto ze starych filmow pamieta "Szatan z VII klasy"?
Moze kiedys taka dyskusje odbedziemy przy ktorym z moich zdjec... :-)) -
W planie mamy samochod... I wyglada na to, ze bedzie duzo jezdzenia :-) Poniewaz poorzednio tez wynajmowalismy samochod i to zdalo egzamin (zobacz podroz "W Kraju Zapotekow" i wczesniej w innej podrozy objechalismy Yucatan i Chapas) wiec zakladamy, ze i tym razem to bedzie mialo sens. Jeszcze tylko nie ustalilem co zrobic z powrotna podroza, czy wracac samochodem 3 dni, czy zaplacic drop-off charges i kupic bilet na samolot. Sprobuje jeszcze poszukac czy ktos wynajmuje bez placenia drop-off. Ogolnie jest jeszcze pare niewiadomych... :-)
-
Ten glowny akwen z wielorybami jest od strony Pacyfiku. Plan na papierze wyglada interesujaco, pytanie jest tylko ile z tego sie uda "ugrac" :-)
Obiecuje, ze beda i zdjecia i film :-)
Dzieki!
Gratuluje pozostalym laureatom - Wasze opisy podrozy uwazam za perelki literatury turystycznej i dumny jestem, ze sie znalazlem w takim doborowym towarzystwie.