Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 420
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Moi też, a tatuś Piotr,cudownie odnaleziony, nie wiedział do bardzo niedawna. A Kaczkowskiego z małej litery Ci nie daruję. :))) Słuchałabym teraz wyłącznie Dody, gdyby nie on.
-
Odśnieżył się, cholewka. Ale metoda na głupka czasem jest skuteczna.
-
W śniegu... powiadasz...
-
Smiech, smiechem ale brytole upodobali sobie wlasnie kalosze na glebokie (5-10cm sniegi) hehehe. Nie sa to jednak jakies gumofilce-walonki - zwykle gumowe zielone wellingtony... Ehhh, niech juz ucieka ta zima....
Piekne zdjecie!
-
co fakt, to fakt... tej nocy na własne oczy widziałem ze trzech rowerzystów na mieście (a przypomnę tylko, że "sesja" miała miejsce między trzecią a czwartą rano) mimo wszystko jednak, stan tego "bajka" wskazuje, że ktoś o nim zapomniał...
-
za łelisami nie przepadam:-) ale przyznaj, że tutejsza moda łelisowa bije na głowę naszą - walonkową!:-)
-
nie sądzę, że ten rower był zapomniany - co jak co, ale brytyjscy rowerzyści są twardzi i żadna pogoda im nie straszna - nie to co kierowcy aut!
-
Radzę dołożyć do tego łelingtony i łeslisoksy i zima ci nie będzie straszną ;-)
-
nie przesadzaj marcinie!:-) ja załapałem się tylko na odrobinkę słońca w miescie. jak chcielismy ruszyć w plener to pogoda się popsuła i... jest jak jest...
-
serdecznie dziekuje Ci za odwiedziny i tak liczne plusiki. Zapraszam znowu, jak dodam nowe zdjecia ..... i teksty :-)
-
Moi też, a tatuś Piotr,cudownie odnaleziony, nie wiedział do bardzo niedawna. A Kaczkowskiego z małej litery Ci nie daruję. :))) Słuchałabym teraz wyłącznie Dody, gdyby nie on.
-
Odśnieżył się, cholewka. Ale metoda na głupka czasem jest skuteczna.
-
W śniegu... powiadasz...
-
Smiech, smiechem ale brytole upodobali sobie wlasnie kalosze na glebokie (5-10cm sniegi) hehehe. Nie sa to jednak jakies gumofilce-walonki - zwykle gumowe zielone wellingtony... Ehhh, niech juz ucieka ta zima....
Piekne zdjecie! -
co fakt, to fakt... tej nocy na własne oczy widziałem ze trzech rowerzystów na mieście (a przypomnę tylko, że "sesja" miała miejsce między trzecią a czwartą rano) mimo wszystko jednak, stan tego "bajka" wskazuje, że ktoś o nim zapomniał...
-
za łelisami nie przepadam:-) ale przyznaj, że tutejsza moda łelisowa bije na głowę naszą - walonkową!:-)
-
nie sądzę, że ten rower był zapomniany - co jak co, ale brytyjscy rowerzyści są twardzi i żadna pogoda im nie straszna - nie to co kierowcy aut!
-
Radzę dołożyć do tego łelingtony i łeslisoksy i zima ci nie będzie straszną ;-)
-
nie przesadzaj marcinie!:-) ja załapałem się tylko na odrobinkę słońca w miescie. jak chcielismy ruszyć w plener to pogoda się popsuła i... jest jak jest...
-
serdecznie dziekuje Ci za odwiedziny i tak liczne plusiki. Zapraszam znowu, jak dodam nowe zdjecia ..... i teksty :-)