Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 418
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Dziękuję za odwiedziny i plus za podlaską podróż. Myślę, że z czasem dojdą nowe, bo na Podlasie jeździliśmy wielokrotnie. Muszę tylko poszukać zdjęć z Tykocina, Zabłudowa, Wasilkowa, Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Dubiczy Cerkiewnych, Kleszczeli, Drohiczyna i z południa Podlasia.... Ej, długo by wymieniać. Pozdrawiam.
-
i ta "wszędobylskośc" to ich największa zaleta! poważnie podobają mi się takie widoczki:-)
tu: http://kolumber.pl/photos/show/19861 ...znajdziesz inną, moją ulubioną "kopozycję drucianą":-)
-
u mnie jak nie kac, to przemęczenie pracą, więc nadal nie trybię. ale może kiedys... nie poddawaj się;-)
-
a ja dojeżdżałem kawał drogi (do przedszkola) bo w naszym pasłęku, zapracowaliśmy sobie z tomkiem na taką opinię, że juz do zerówki mnie nie wzięli:-D
i musiałem sie bardzo skupić, żeby domyslic sie "cego zzzaba, nie mówiła":-p
-
właśnie! co więcy, tuż przed telefonem rebelski zjadłam fajitas (no dobra, zimną tortillę) myśląc o tobie ;p (pisze "tobie" z małej, żebyś się za bardzo nie podniecał).
p.s. i nie chodziłam do przedszkola, jasne?
-
a zzzaba mówiła, zzze nic z tych zzzecy ;)
-
no to nie jestes jedyny :) mam nadzieje zagoscic tam na dluzej tego lata :)
-
ale od beksińskiego (ś.p.), banacha i kostrzewy nigdy nie stroniłem. podejrzewam, że mogło mieć to niewielki wpływ na kształtowanie młodej jednostki;-)
-
Brawo - i tak zdrowe pokolenie zfieszów nam wyrosło.
-
A ja na lekkim cyku pisałam i zabrzmiało, jakby patafian ... o kurka. To ja robię patafianka - nie rozumiem, nie znam się, nie orientuję się ... Ale chyba coraz mniej skuteczni,bo szef fuka i fuka.
-
Dziękuję za odwiedziny i plus za podlaską podróż. Myślę, że z czasem dojdą nowe, bo na Podlasie jeździliśmy wielokrotnie. Muszę tylko poszukać zdjęć z Tykocina, Zabłudowa, Wasilkowa, Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Dubiczy Cerkiewnych, Kleszczeli, Drohiczyna i z południa Podlasia.... Ej, długo by wymieniać. Pozdrawiam.
-
i ta "wszędobylskośc" to ich największa zaleta! poważnie podobają mi się takie widoczki:-)
tu: http://kolumber.pl/photos/show/19861 ...znajdziesz inną, moją ulubioną "kopozycję drucianą":-) -
u mnie jak nie kac, to przemęczenie pracą, więc nadal nie trybię. ale może kiedys... nie poddawaj się;-)
-
a ja dojeżdżałem kawał drogi (do przedszkola) bo w naszym pasłęku, zapracowaliśmy sobie z tomkiem na taką opinię, że juz do zerówki mnie nie wzięli:-D
i musiałem sie bardzo skupić, żeby domyslic sie "cego zzzaba, nie mówiła":-p -
właśnie! co więcy, tuż przed telefonem rebelski zjadłam fajitas (no dobra, zimną tortillę) myśląc o tobie ;p (pisze "tobie" z małej, żebyś się za bardzo nie podniecał).
p.s. i nie chodziłam do przedszkola, jasne? -
a zzzaba mówiła, zzze nic z tych zzzecy ;)
-
no to nie jestes jedyny :) mam nadzieje zagoscic tam na dluzej tego lata :)
-
ale od beksińskiego (ś.p.), banacha i kostrzewy nigdy nie stroniłem. podejrzewam, że mogło mieć to niewielki wpływ na kształtowanie młodej jednostki;-)
-
Brawo - i tak zdrowe pokolenie zfieszów nam wyrosło.
-
A ja na lekkim cyku pisałam i zabrzmiało, jakby patafian ... o kurka. To ja robię patafianka - nie rozumiem, nie znam się, nie orientuję się ... Ale chyba coraz mniej skuteczni,bo szef fuka i fuka.
