Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 414

Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz

  1. fiera_loca
    fiera_loca (30.01.2010 2:23)
    co do tego linka co mi przeslales,to nie znam...a fajne :)))
  2. vojtus.anna
    vojtus.anna (29.01.2010 23:30)
    Czesc sasiedzie!
    Nie wiemy, czy sie znamy. Jestes dosc dobrze zakamuflowany na avatarze, a nie kojarzymy, zebysmy kiedykolwiek poznawali Zwierza Meksykanskiego:-) ale kto wie...
    W naszym przypadku to czysty zbieg okolicznosci. Kolumberka nikt nam nie polecal. Przypadkiem sie tu znalazlam, szukajac informacji na temat Kilimandzaro. Sie spodobalo i powoli staje sie nalogiem:-)
    Pozdrawiamy...
  3. zfiesz
    zfiesz (29.01.2010 22:07)
    bo to bardzo stare i już historyczne zdjęcie chilijczyq! ze trzy tygodnie juz ma!;-)
  4. tierralatina
    tierralatina (29.01.2010 2:07)
    Jak z bardzo starej pocztowki...
  5. zfiesz
    zfiesz (28.01.2010 7:52)
    za waszą koncepcją ("książkową") przemawiałby oczywisty fakt, że przebrnąć przez te wypociny w wersji elektronicznej jest nawet trudniej, niż przeżyć kaca p tukoli. przeciw staje jednak zdrowy rozsądek i śladowe ilości samokrytyki;-)

    a co z inspiracjami literackimi? tak bardzo się starałem!:-)
  6. tusiaiwojtek
    tusiaiwojtek (28.01.2010 0:11)
    Brawo! Dziękujemy za inspiracje krajoznawcze, kulturoznawcze i muzyczne. Ale Zfieszu, tę relację powinieneś wydać w formie książkowej. No, przynajmniej małego zbiorku opowiadań.
  7. zfiesz
    zfiesz (26.01.2010 16:33)
    to zależy. jeśli sprawa ugadana z rodziną, to "po zawodach". ale tu wygląda, że jednak chłopak do serca bram stuka;-)
  8. zfiesz
    zfiesz (26.01.2010 16:31)
    ...ten bawi mnie do łez!:-D
  9. zfiesz
    zfiesz (26.01.2010 16:31)
    te marakeskie suki są ponoć jednymi z największych w świecie arabskim. mozna się zgubić! ale to naprawde bardzo przyjemne. o ile oczywiście ma sie na zbyciu kilka godzin. a smaki, zapachy, kolory... obłedne!:-)
  10. zfiesz
    zfiesz (26.01.2010 16:24)
    ja też uwielbiam! z cebulką;-)

    a maroko jest jednym z tych krajów, do których bardzo chciałbym wrócić! i kiedyś to zrobię...