Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 369
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
Kaable ! Hura ! Ale rury już trochę mniej.
-
Czy to ona posłała Ci ognistego całusa ?
-
Mój dziadek też był do rany przyłóż. Jako I sekretarz KC w Katowicach w latach 50tych na pewno, tak jak potem mnie, wszystkich po głowie głaskał, co ?
-
Spoko, Włochaty, komunizm nie jest naturalny, więc jego akceptacja może byc tylko pozorna. A Ty znałeś inny system, bo ja do 89, kiedy to dostałam paszport nie.
-
ale wiesz, że maltę mozesz bez problemu połączyć z sycylią? promy pływają w obie strony:-)
-
ale mnie się obie podobają! tylko... yyy... o czym mówisz?:-)
-
myślisz o kubie? daje jej nie więcej niż kilka lat. chybaze pójdzie "chińską drogą". wtedy może trochę dłużej. ale znów... latyosi to nie chińczycy. oni nie zadowola się namiastką. jak dostaną palca...
problem tylko w tym, że większość ludzi na kubie nie zna innego systemu, przez co do pewnego stopnia akceptuje go jako naturalny. z drugiej strony, w miami czają się juz pewnie całe zastępy tych, którzy na ewentualnej transformacji będą chcieli tylko zarobić.
niestety... łatwo nie będzie...
-
2011 pod paroma warunkami. 2010 - Włochy - Toskania i Dolomity - oby plan się nie wysypał.
-
Nie dam się sprowokować, nie dam się sprowokować. Muszę Kunia oszczędzić, bo fajny z niego pirat, a tu niebezpiecznie zaczyna się robić. Choć się pokłócić o lewą i prawą.
-
Cieszę się na myśl, że to jeszcze za mojego życia (chyba, że mnie ikarus rozjedzie) to wszystko się posypie.
-
Kaable ! Hura ! Ale rury już trochę mniej.
-
Czy to ona posłała Ci ognistego całusa ?
-
Mój dziadek też był do rany przyłóż. Jako I sekretarz KC w Katowicach w latach 50tych na pewno, tak jak potem mnie, wszystkich po głowie głaskał, co ?
-
Spoko, Włochaty, komunizm nie jest naturalny, więc jego akceptacja może byc tylko pozorna. A Ty znałeś inny system, bo ja do 89, kiedy to dostałam paszport nie.
-
ale wiesz, że maltę mozesz bez problemu połączyć z sycylią? promy pływają w obie strony:-)
-
ale mnie się obie podobają! tylko... yyy... o czym mówisz?:-)
-
myślisz o kubie? daje jej nie więcej niż kilka lat. chybaze pójdzie "chińską drogą". wtedy może trochę dłużej. ale znów... latyosi to nie chińczycy. oni nie zadowola się namiastką. jak dostaną palca...
problem tylko w tym, że większość ludzi na kubie nie zna innego systemu, przez co do pewnego stopnia akceptuje go jako naturalny. z drugiej strony, w miami czają się juz pewnie całe zastępy tych, którzy na ewentualnej transformacji będą chcieli tylko zarobić.
niestety... łatwo nie będzie... -
2011 pod paroma warunkami. 2010 - Włochy - Toskania i Dolomity - oby plan się nie wysypał.
-
Nie dam się sprowokować, nie dam się sprowokować. Muszę Kunia oszczędzić, bo fajny z niego pirat, a tu niebezpiecznie zaczyna się robić. Choć się pokłócić o lewą i prawą.
-
Cieszę się na myśl, że to jeszcze za mojego życia (chyba, że mnie ikarus rozjedzie) to wszystko się posypie.