Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 288
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
doskonale rozumiem, co masz na myśli:-)
-
nie zawsze może być kawior marcinie... nie zawsze:-)
-
...i już nigdzie nie będziesz musiał wyjeżdżać:-) hmmm... nie... to nie jest kusząca myśl;-)
-
ależ w czym problem!? wsiadasz w katowicach w samolot, wysiadasz w bristolu i po niecałych dwóch godzinach jesteś na miejscu:-)
i wiekie dzięki za opinię:-)
-
delikatne słońce na wieczór - prezent od niebios:-)
-
jak już przy którymś zdjęciu zaznaczyłem, szkoda tylko, że jeszcze tak szaro...
-
ja jestem!:-) a żeby sprawdzić, wystarczy wrzucić ją w google:-) staram się być dokładny!:-p
-
"susza" plus brak liści. mam nadzieję wrócić tam latem. wtedy wszystko powinno być zielone.
-
kilka dni nie padało. jak na walię, to mały kataklizm!;-)
-
no... język jest ciekawy:-)
co do kolorów... obstawiam raczej balans bieli. część fotek robiłem przy ustawieniach "świetlówkowych". poza niezbędną kosmetyką raczej rzadko bawię się "podkręcanie" fotek.
-
doskonale rozumiem, co masz na myśli:-)
-
nie zawsze może być kawior marcinie... nie zawsze:-)
-
...i już nigdzie nie będziesz musiał wyjeżdżać:-) hmmm... nie... to nie jest kusząca myśl;-)
-
ależ w czym problem!? wsiadasz w katowicach w samolot, wysiadasz w bristolu i po niecałych dwóch godzinach jesteś na miejscu:-)
i wiekie dzięki za opinię:-) -
delikatne słońce na wieczór - prezent od niebios:-)
-
jak już przy którymś zdjęciu zaznaczyłem, szkoda tylko, że jeszcze tak szaro...
-
ja jestem!:-) a żeby sprawdzić, wystarczy wrzucić ją w google:-) staram się być dokładny!:-p
-
"susza" plus brak liści. mam nadzieję wrócić tam latem. wtedy wszystko powinno być zielone.
-
kilka dni nie padało. jak na walię, to mały kataklizm!;-)
-
no... język jest ciekawy:-)
co do kolorów... obstawiam raczej balans bieli. część fotek robiłem przy ustawieniach "świetlówkowych". poza niezbędną kosmetyką raczej rzadko bawię się "podkręcanie" fotek.