Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 286
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
broń Boże tego nie lecz! :) Tak właśnie ma być :)
-
koń jaki jest, każdy widzi :)
-
marny to przeciwnik dla Don Kichote :(
-
Miałem się wybrać do Twojego Mexico, ale przyciągnął mnie znów i nieustannie północny wschód naszego kraju. Meksyk zostawiam więc na deser :)
-
a ja zawsze mam niedosyt i zawsze mnie ciągnie! muszę! choćby kilka kilometrów wzdłuż rzeki, do sąsiedniej wsi, albo w góry. ale muszę!:-) czy coś ze mną nie tak?:-)
-
Słusznie. W sumie to chyba nawet dobrze, jak po podróży pozostaje niedosyt - wówczas szybko znowu ciągnie w świat :)
-
jeśli oglądając przestrzeń, mchy i kolory się regenerujesz, to... sama wiesz:-)
wydrukowaną kubę mozesz podrzucic jakiemus wydawcy jak już skończysz;-) może znajdzie się jakieś "zamiast" dla emigracji:-)
a za miesiąc powinny pojawić się jakieś wspominki z polski i też będę zapraszał...
-
O ! No to ... nie wiem co najpierw : pełna mobilizacja czy regeneracja sił. Toż to miesiąc nad Tobą będę pracować. A Kuba wydrukowana czeka. Kurcze ! Gdzie kupić czas ?
-
to pytanie nie do mnie. nie jestem obiektywny po tych wszystkich komplementach;-) a trochę więcej kolorów, mchów i przestrzeni dodałem dziś do "brytyjskich weekendów". niestety (zupełnie poważnie) nie trafiliśmy na zbyt fotogeniczną pogodę:-(
-
No patrz pan jaki skromniś.;) I przestrzeń, i kolory, i mchy, i ... tekst też mnie wzrusza. Czy coś ze mną nie tak ?
-
broń Boże tego nie lecz! :) Tak właśnie ma być :)
-
koń jaki jest, każdy widzi :)
-
marny to przeciwnik dla Don Kichote :(
-
Miałem się wybrać do Twojego Mexico, ale przyciągnął mnie znów i nieustannie północny wschód naszego kraju. Meksyk zostawiam więc na deser :)
-
a ja zawsze mam niedosyt i zawsze mnie ciągnie! muszę! choćby kilka kilometrów wzdłuż rzeki, do sąsiedniej wsi, albo w góry. ale muszę!:-) czy coś ze mną nie tak?:-)
-
Słusznie. W sumie to chyba nawet dobrze, jak po podróży pozostaje niedosyt - wówczas szybko znowu ciągnie w świat :)
-
jeśli oglądając przestrzeń, mchy i kolory się regenerujesz, to... sama wiesz:-)
wydrukowaną kubę mozesz podrzucic jakiemus wydawcy jak już skończysz;-) może znajdzie się jakieś "zamiast" dla emigracji:-)
a za miesiąc powinny pojawić się jakieś wspominki z polski i też będę zapraszał... -
O ! No to ... nie wiem co najpierw : pełna mobilizacja czy regeneracja sił. Toż to miesiąc nad Tobą będę pracować. A Kuba wydrukowana czeka. Kurcze ! Gdzie kupić czas ?
-
to pytanie nie do mnie. nie jestem obiektywny po tych wszystkich komplementach;-) a trochę więcej kolorów, mchów i przestrzeni dodałem dziś do "brytyjskich weekendów". niestety (zupełnie poważnie) nie trafiliśmy na zbyt fotogeniczną pogodę:-(
-
No patrz pan jaki skromniś.;) I przestrzeń, i kolory, i mchy, i ... tekst też mnie wzrusza. Czy coś ze mną nie tak ?