Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 272
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
takie straszydła, a ile radości!:-)
-
że niby co?:-)
-
ja słyszałem że oni na ogólny bałagan mówią "polski parlament" czy jakoś tak. a może to duńczycy?:-)
-
w dziennej też nie brzydkie;-)
-
no tak... ale z drugiej strony, lepszy taki niz żaden, nie?:-)
-
Już miałem gotowy komentarz, ale:
"nie chciałbym żeby na tym forum toczyły się dyskusje związane z lokalnym piekiełkiem, z którego pochodzę."
Pan się zdecyduje. Dyskutujemy o tym piekiełku tutaj, czy prywatnie. Po otrzymaniu odpowiedzi chętnie się ustosunkuję do komentarza. Tutaj lub na maila. Nie jestem stałym bywalcem kolumbera. Nie chcę Ci z butami włazić w prywatne zainteresowania. No, raz wlazłem, ale efekt zamierzony osiągnąłem . Chcesz to ciągnąć dalej tutaj, nie ma sprawy. Znam parę osób, które chętnie dołączą do naszej dyskusji. Może się fajne piekiełko rozpętać :D.
-
dzięki wszystkim! mi naprawdę się tam podoba!:-)
-
sądząc po monologu - chyba rzeczywiście dość nastrojowe miejsce;-)
-
ale prawdziwe! przyrzekam!:-)
-
ża za włochaty na talerz niby?
-
takie straszydła, a ile radości!:-)
-
że niby co?:-)
-
ja słyszałem że oni na ogólny bałagan mówią "polski parlament" czy jakoś tak. a może to duńczycy?:-)
-
w dziennej też nie brzydkie;-)
-
no tak... ale z drugiej strony, lepszy taki niz żaden, nie?:-)
-
Już miałem gotowy komentarz, ale:
"nie chciałbym żeby na tym forum toczyły się dyskusje związane z lokalnym piekiełkiem, z którego pochodzę."
Pan się zdecyduje. Dyskutujemy o tym piekiełku tutaj, czy prywatnie. Po otrzymaniu odpowiedzi chętnie się ustosunkuję do komentarza. Tutaj lub na maila. Nie jestem stałym bywalcem kolumbera. Nie chcę Ci z butami włazić w prywatne zainteresowania. No, raz wlazłem, ale efekt zamierzony osiągnąłem . Chcesz to ciągnąć dalej tutaj, nie ma sprawy. Znam parę osób, które chętnie dołączą do naszej dyskusji. Może się fajne piekiełko rozpętać :D. -
dzięki wszystkim! mi naprawdę się tam podoba!:-)
-
sądząc po monologu - chyba rzeczywiście dość nastrojowe miejsce;-)
-
ale prawdziwe! przyrzekam!:-)
-
ża za włochaty na talerz niby?
