Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 271
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
genialne kolory. Przyznam, że po przeglądnięciu kilkudziesięciu relacji na Kolumberze, Wyspy Brytyjskie wydają się najbardziej kolorowym zakątkiem zaraz po tropikach
-
według kolumbera półtora tysiąca kilometrów:-) według mnie kilka lat;-)
ale naczytać, to się tu nie naczytasz - to taki trochę magazyn, na który nie mam jeszcze pomysłu:-)
-
Zacznę od końca, ale widzę, że droga przede mną daleka... :)
-
Zwierzu, Maroko nigdzie nie ucieknie, wiec jak Ci sie znudza inne podrozu, to wpadnij i tam... Nawiasem mowiac planuje latem troche uzupelnic moje podroze o pare nastepnych :-)
Ciesze sie, ze znalazles czas na zapoznanie sie z moja filmowa opowiescia o Barranca del Cobre. Z braku Twoich komentarzy domyslam sie, ze nigdzie sie nie poslizgnalem merytorycznie ani ideowo :-))
-
tylko ten beton z przodu mnie drazni:-p
-
jest trochę podniszczony, ale dodaje mu to uroku. a położenie, rzeczywiście fajne. jesli czytałeś "relację", wiesz, że tę rzeczkę specjalnie trochę przesunięto, żeby ołtarz główny stał w miejscu znalezienia cudownej figury matki boskiej.
-
jak zobaczyłem te krużganki, to zwariowałem!:-) nastrzelałem ze sto fotek!a to z takim cieniem, to znów z innym. jak nie z widokiem na wierzyczkę, to na krzyż... ciezko było coś wybrać;-)
-
byłoby idealne (znaczy dla mnie by było;-) gdyby nie ta folia na wieży:-( ale za kilka miesiecy może zniknie:-)
-
ale jest japoński, prawda? no więc w czym problem:-)
-
zgadza się - z bali. nie pamietam czy w całości była wykonana z bawoła, ale kawałek informacji jaki załapał się na zdjęcie podpowiada, że przynajmniej użyto skóry... jakiejś:-)
a wyblakły kolor może być moja sprawką. zdjęcie robione z ręki w strasznej ciemnicy.
-
genialne kolory. Przyznam, że po przeglądnięciu kilkudziesięciu relacji na Kolumberze, Wyspy Brytyjskie wydają się najbardziej kolorowym zakątkiem zaraz po tropikach
-
według kolumbera półtora tysiąca kilometrów:-) według mnie kilka lat;-)
ale naczytać, to się tu nie naczytasz - to taki trochę magazyn, na który nie mam jeszcze pomysłu:-) -
Zacznę od końca, ale widzę, że droga przede mną daleka... :)
-
Zwierzu, Maroko nigdzie nie ucieknie, wiec jak Ci sie znudza inne podrozu, to wpadnij i tam... Nawiasem mowiac planuje latem troche uzupelnic moje podroze o pare nastepnych :-)
Ciesze sie, ze znalazles czas na zapoznanie sie z moja filmowa opowiescia o Barranca del Cobre. Z braku Twoich komentarzy domyslam sie, ze nigdzie sie nie poslizgnalem merytorycznie ani ideowo :-)) -
tylko ten beton z przodu mnie drazni:-p
-
jest trochę podniszczony, ale dodaje mu to uroku. a położenie, rzeczywiście fajne. jesli czytałeś "relację", wiesz, że tę rzeczkę specjalnie trochę przesunięto, żeby ołtarz główny stał w miejscu znalezienia cudownej figury matki boskiej.
-
jak zobaczyłem te krużganki, to zwariowałem!:-) nastrzelałem ze sto fotek!a to z takim cieniem, to znów z innym. jak nie z widokiem na wierzyczkę, to na krzyż... ciezko było coś wybrać;-)
-
byłoby idealne (znaczy dla mnie by było;-) gdyby nie ta folia na wieży:-( ale za kilka miesiecy może zniknie:-)
-
ale jest japoński, prawda? no więc w czym problem:-)
-
zgadza się - z bali. nie pamietam czy w całości była wykonana z bawoła, ale kawałek informacji jaki załapał się na zdjęcie podpowiada, że przynajmniej użyto skóry... jakiejś:-)
a wyblakły kolor może być moja sprawką. zdjęcie robione z ręki w strasznej ciemnicy.