Otrzymane komentarze dla użytkownika zfiesz, strona 229
Przejdź do głównej strony użytkownika zfiesz
-
po kilkudziesięciu latach na ziemi, piekło nie może przerażac...;-)
-
ten pracuje w melioracji?:-)
-
jak widać, w jukeju kultura polityczna już trochę wyższa. koryta nie mają takiego brania:-)
-
myślę że stada rozwścieczonych walijczyków ta ażurowa bramka by nie powstrzymała:-)
-
dość, że tak powiem, ekstremalny pomysł:-) tyle że akurat nie miałem pod ręką ani lwich nagrań, ani prawdziwego kociaka. nie licząc oczywiście mojej osobistej tygrysicy!:-)
-
co tu duzo godac, fajne foty poczyniles.
-
Jeżeli będziesz coś nowego miał to poproszę o cynk, ja rzadziej ostatnio bywam więc wdzięczny będę bardzo, pozdro!
-
Nie wiem juz o co mi chodzillo, ale ciesze sie, ze Ci sie udalo :-)
-
Skończyłam Norwegię (zapraszam zresztą do obejrzenia/przeczytania) więc czas na nadrabianie zaległości czytelniczych i właśnie trzeba wrócić do Meksyku....:)
-
no właśnie ta "relacja" trochę taka nietypowa jak na mnie jest. strasznie przewodnikowa. podobnie jak ty, też chciałbym nauczyć się tak pisać:-) ten tekst wyszedł mi jakoś przypadkowo:-)
niemniej, dzięki wielkie i czekam na twoją relację z tej trochę zapomnianej wysepki.
-
po kilkudziesięciu latach na ziemi, piekło nie może przerażac...;-)
-
ten pracuje w melioracji?:-)
-
jak widać, w jukeju kultura polityczna już trochę wyższa. koryta nie mają takiego brania:-)
-
myślę że stada rozwścieczonych walijczyków ta ażurowa bramka by nie powstrzymała:-)
-
dość, że tak powiem, ekstremalny pomysł:-) tyle że akurat nie miałem pod ręką ani lwich nagrań, ani prawdziwego kociaka. nie licząc oczywiście mojej osobistej tygrysicy!:-)
-
co tu duzo godac, fajne foty poczyniles.
-
Jeżeli będziesz coś nowego miał to poproszę o cynk, ja rzadziej ostatnio bywam więc wdzięczny będę bardzo, pozdro!
-
Nie wiem juz o co mi chodzillo, ale ciesze sie, ze Ci sie udalo :-)
-
Skończyłam Norwegię (zapraszam zresztą do obejrzenia/przeczytania) więc czas na nadrabianie zaległości czytelniczych i właśnie trzeba wrócić do Meksyku....:)
-
no właśnie ta "relacja" trochę taka nietypowa jak na mnie jest. strasznie przewodnikowa. podobnie jak ty, też chciałbym nauczyć się tak pisać:-) ten tekst wyszedł mi jakoś przypadkowo:-)
niemniej, dzięki wielkie i czekam na twoją relację z tej trochę zapomnianej wysepki.