Otrzymane komentarze dla użytkownika alefur, strona 270

Przejdź do głównej strony użytkownika alefur

  1. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:53)
    a ja właśnie nie. Gdybym był w tak ciekawych i pięknych górach z taką pogodą, to bym się nieźle wkurzył...
  2. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:52)
    i tak powinno być:) Jakoś tak dziwnie się składa, że zawsze cerkwie współczesne czerpią z tradycji i są zbliżone do tych dawnych, przez co są bardzo ładne, zaś kościoły nowoczesne to najczęściej (szczególnie w Polsce) jakieś "dziwadła", budynki z reguły pozbawione klimatu świątyni...
  3. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:41)
    pomniki niczym te socrealistyczne...
  4. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:32)
    właśnie m.in. dzięki tej strzelistości, wziętej niejako z gotyku, te cerkwie są zupełnie unikalne i stąd trafiły na Listę UNESCO. Coś pięknego!
  5. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:09)
    hmm, a to ciekawe muzeum. Ale nazwa bardziej sugeruje, że to kobiety są tam "eksponatami" niż przedmioty;) Tak czy siak, niezły pomysł:)
  6. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:07)
    słynny i unikalny styl cerkwi marmaroskich, bardziej przypominających stylem zachodnioeuropejski gotyk niż bizantyjskie świątynie prawosławne. Stąd wpis na Listę UNESCO niektórych z nich (tej akurat nie)...
  7. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:03)
    no no, dużo tego:) Ale bardzo fajnie wygląda:)
  8. pan_hons
    pan_hons (01.04.2013 13:00)
    Aha, teraz rozumiem: trzy historyczne krainy i regiony dzisiejszej Rumunii. Chyba najciekawsze i najbardziej znane jednocześnie. Okej, biorę się więc za drugą część i czekam na trzecią:)
  9. alefur
    alefur (01.04.2013 12:52)
    Jeśli chodzi o tryptyk, to dokładnie tak: Bukowina zrobiła na mnie ogromne wrażenie, nie tylko pod względem tzw "zwiedzania" - dlatego jest częścią główną. Dwie pozostałe części, to MARAMURESZ [ http://kolumber.pl/g/147073-MARAMURESZ%20tryptyk%20roma%C5%84ski ] I SIEDMIOGRÓD [w przygotowaniu].
  10. alefur
    alefur (01.04.2013 12:47)
    Na pewno coś w tym jest, z drugiej strony, to że austro-węgry były wielonarodowościowe i miały "lżejszą" politykę dla wszystkich tych "tygli narodowych" - owocuje nadal.