Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 981
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
to tutaj stała ta hamerykańska fura, co Krysia się przyglądała ;)
-
ach, te Trójmiasto... :)))))
-
Dzięki, nie wiedziałem - te wieńce powitalne (lei) są z reguły z fioletowych kwiatków a spotykane często plumerie były zazwyczaj białe lub zółto-kremowe, dlatego też tych kwiatków nie skojarzyłem z plumerią.
-
Na tym szlaku turystów było całkiem sporo.
-
Mniejszy zdecydowanie, ale porównanie narzuca się samo. Choś, mimo wszystko, Grand Canyon robi jednak większe wrażenie.
-
To zdjęcie jest (wbrew pozorom) kolorowe - tyle, że kolory są akurat takie.
-
Dziękuję, faktycznie nie pominęliśmy najważniejszych punktów na zwiedzanych wyspach, ale bardzo żałuję, że ograniczony czas urlopu nie pozwolił nam na odwiedzenie Molokai, uważanej także za bardzo piękną wyspę. W dodatku - najmniej skażoną dobrodziejstwami cywilizacji. A co do wybrzeża Na Pali - to miałem okazję podziwiać je z awionetki (cena dwukrotnie niższa niż helikopter) - faktycznie widoki zapierają dech w piersi. W każdym razie Hawaje polecam każdemu. Wspaniałe widoki, cudowny klimat, brak insektów i innych podobnych niedogodności tropików i dość strawne ceny (oczywiście oprócz kosztów samej podróży).
-
trzeba przyznac ze te podroz mieliscie wspaniala - nie ominales zadnego istotnego miejsca na Hawajach. Dobrze sie oglada zdjecia zaopatrzone w podpisy i wspomina. Wybrzeze Napali ponoc swietnie prezentuje sie z helikopteru -no ale to juz inna bajka.
-
i zdjecie duzo lepsze od poprzedniego-czarno biale
-
bardzo ladny, choc mniejszy od Grand C. to bardziej zielony
-
to tutaj stała ta hamerykańska fura, co Krysia się przyglądała ;)
-
ach, te Trójmiasto... :)))))
-
Dzięki, nie wiedziałem - te wieńce powitalne (lei) są z reguły z fioletowych kwiatków a spotykane często plumerie były zazwyczaj białe lub zółto-kremowe, dlatego też tych kwiatków nie skojarzyłem z plumerią.
-
Na tym szlaku turystów było całkiem sporo.
-
Mniejszy zdecydowanie, ale porównanie narzuca się samo. Choś, mimo wszystko, Grand Canyon robi jednak większe wrażenie.
-
To zdjęcie jest (wbrew pozorom) kolorowe - tyle, że kolory są akurat takie.
-
Dziękuję, faktycznie nie pominęliśmy najważniejszych punktów na zwiedzanych wyspach, ale bardzo żałuję, że ograniczony czas urlopu nie pozwolił nam na odwiedzenie Molokai, uważanej także za bardzo piękną wyspę. W dodatku - najmniej skażoną dobrodziejstwami cywilizacji. A co do wybrzeża Na Pali - to miałem okazję podziwiać je z awionetki (cena dwukrotnie niższa niż helikopter) - faktycznie widoki zapierają dech w piersi. W każdym razie Hawaje polecam każdemu. Wspaniałe widoki, cudowny klimat, brak insektów i innych podobnych niedogodności tropików i dość strawne ceny (oczywiście oprócz kosztów samej podróży).
-
trzeba przyznac ze te podroz mieliscie wspaniala - nie ominales zadnego istotnego miejsca na Hawajach. Dobrze sie oglada zdjecia zaopatrzone w podpisy i wspomina. Wybrzeze Napali ponoc swietnie prezentuje sie z helikopteru -no ale to juz inna bajka.
-
i zdjecie duzo lepsze od poprzedniego-czarno biale
-
bardzo ladny, choc mniejszy od Grand C. to bardziej zielony