Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 847
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
...teraz znowu nabierają wartości. Tym razem kolekcjonerskiej...
-
...to mieliście farta...
-
...tak właśnie był nazywany, o ile któryś z literatów nie użył porównania do musztardy ... :-) ...
-
..czyli nie tylko "nocne rodaków rozmowy" mogą być interesujące, ale i poranna "kawa, czy herbata" ... :-) ...
Z podziękowaniem!
-
...CK Austro - Węgry zawsze cieszyły się w Polsce dużą atencją. Pewnie i Haszek z Wojakiem Szwejkiem, i ostatnio Leszek Mazan do tego się przyczynili...
...dołączyłeś do nich, Leszku ... :-) ...
-
O ile dobrze pamiętam, to kolor ten nazywany był "yellow bahama"...
-
To poranna przechadzka po zwinięciu namiotu. Po mniej więcej kwadransie udało nam się (bo tę wyprawę odbywałem ze swoim studenckim kolegą) złapać "stopa" do Ljubljany w Słowienii (wówczas jeszcze w Jugosławii).
-
To zdjęcie z 1988 roku. Wtedy jeździło ich jeszcze sporo.
-
...i "maluch"!...
-
...dodatkowy "+" z trabiego!...
-
...teraz znowu nabierają wartości. Tym razem kolekcjonerskiej...
-
...to mieliście farta...
-
...tak właśnie był nazywany, o ile któryś z literatów nie użył porównania do musztardy ... :-) ...
-
..czyli nie tylko "nocne rodaków rozmowy" mogą być interesujące, ale i poranna "kawa, czy herbata" ... :-) ...
Z podziękowaniem! -
...CK Austro - Węgry zawsze cieszyły się w Polsce dużą atencją. Pewnie i Haszek z Wojakiem Szwejkiem, i ostatnio Leszek Mazan do tego się przyczynili...
...dołączyłeś do nich, Leszku ... :-) ... -
O ile dobrze pamiętam, to kolor ten nazywany był "yellow bahama"...
-
To poranna przechadzka po zwinięciu namiotu. Po mniej więcej kwadransie udało nam się (bo tę wyprawę odbywałem ze swoim studenckim kolegą) złapać "stopa" do Ljubljany w Słowienii (wówczas jeszcze w Jugosławii).
-
To zdjęcie z 1988 roku. Wtedy jeździło ich jeszcze sporo.
-
...i "maluch"!...
-
...dodatkowy "+" z trabiego!...