Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 467
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Prawda...
-
Nie byliśmy tam w czasie przypływu, ale sama droga chyba nie jest zalewana, natomiast tereny obok grobli - tak. Są nawet napisy ostrzegające przed pozostawianiem tam samochodów (dotyczy to zresztą chyba pojazdów osób pracujących na Mont Saint-Michel, bo zwiedzający muszą zostawić samochód na parkingu ok. 2 km od miasteczka i opactwa i dojechać bezpłatnym autobusem.
-
...ha! Teraz też możemy wykonywać podobne zadania.Na przykład jedząc jabłka ... :-) ...
-
...Jan Paweł II nazywał Francję - pierwszą córką Kościoła. Cóż dzieci się starzeją i z czasem wymagają opieki ze strony dzieci z następnych pokoleń ... :-) ...
-
...żeby się tylko ptactwo nie pokaleczyło o te wszystkie ostrości gotyku...
-
...zakątek miasta pewnie można potraktować jako woonerf. Pierwszy raz spotkałem się z tym określeniem w tym roku, gdy otwierano pierwszy podobny fragment w Łodzi -
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,16174350,Woonerf_dobry_i_zly__Czy_6_Sierpnia_bedzie_szkodliwa_.html
- rozpoczęło to w naszym mieście dyskusję pod hasłem: "dla kogo jest miasto?"
...tak mi się nasunęło....
-
Leszku, bardzo było mi miło:) Dziękuję za odwiedziny :)
-
Z wielką przyjemnością podróżowałam z Tobą po tej części Francji, czekam na następne.
Opisy jak zwykle super.
-
zawsze mi się wydawało,że ta mierzeja dojazdowa w dalszym ciągu jest zalewana w czasie przypływów.
-
te ulice wzdłuż wybrzeża zawsze mi się podobały, ja widziałam je na południu Francji.
-
Prawda...
-
Nie byliśmy tam w czasie przypływu, ale sama droga chyba nie jest zalewana, natomiast tereny obok grobli - tak. Są nawet napisy ostrzegające przed pozostawianiem tam samochodów (dotyczy to zresztą chyba pojazdów osób pracujących na Mont Saint-Michel, bo zwiedzający muszą zostawić samochód na parkingu ok. 2 km od miasteczka i opactwa i dojechać bezpłatnym autobusem.
-
...ha! Teraz też możemy wykonywać podobne zadania.Na przykład jedząc jabłka ... :-) ...
-
...Jan Paweł II nazywał Francję - pierwszą córką Kościoła. Cóż dzieci się starzeją i z czasem wymagają opieki ze strony dzieci z następnych pokoleń ... :-) ...
-
...żeby się tylko ptactwo nie pokaleczyło o te wszystkie ostrości gotyku...
-
...zakątek miasta pewnie można potraktować jako woonerf. Pierwszy raz spotkałem się z tym określeniem w tym roku, gdy otwierano pierwszy podobny fragment w Łodzi -
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,16174350,Woonerf_dobry_i_zly__Czy_6_Sierpnia_bedzie_szkodliwa_.html
- rozpoczęło to w naszym mieście dyskusję pod hasłem: "dla kogo jest miasto?"
...tak mi się nasunęło.... -
Leszku, bardzo było mi miło:) Dziękuję za odwiedziny :)
-
Z wielką przyjemnością podróżowałam z Tobą po tej części Francji, czekam na następne.
Opisy jak zwykle super. -
zawsze mi się wydawało,że ta mierzeja dojazdowa w dalszym ciągu jest zalewana w czasie przypływów.
-
te ulice wzdłuż wybrzeża zawsze mi się podobały, ja widziałam je na południu Francji.