Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 381
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
łabędzia nie widzę, ale widzę białego tatusia z białym dzieckiem
-
Piękna wizytówka miasta.
Tadek
-
Wesołych Świąt w gronie Rodzinnym. Wspaniałego Sylwestra i pomyślności w 2015r.
Tadek
-
Leszku, z okazji Swiat, jak zwykle, duzo zdrowia, wspanialych podrozy i samych powodow do radosci!
Przesylam Ci zyczenia i pozdrowienia z ostatniej strefy czasowej na swiecie :-) Korzystam miedzy innymi z Twojej publikacji dla inspiracji i porownania. Pogoda do tej pory byla nienajgorsza, ale dzis leje od samego rana i zanioslo sie jak w lipcu w Polsce :-)
-
Leszku, bardzo dziękuję za wizytę w mojej podróży i ciekawe komentarze
-
bardzo piekna
-
Na drzwiach, ale od wewnętrznej strony, czyli jednak w kościele. Fakt, że nie wszedł daleko...
-
podróży!
przepraszam wszystkich :)
-
Bardzo dziekuje za odwiedziny i wytrwałośc w mojej długiej podruży.
Równiez dziękuję za przypomnienie, że kolumber istnieje i powinnam doń trochę częściej zaglądać.
Pozdrawiam i zapraszam na dokończenie objazdu Peru.
-
a widzisz - na drzwiach!
czyli diabeł do kościoła nie wszedł.
Ten z Peru był w środku katedry :)
-
łabędzia nie widzę, ale widzę białego tatusia z białym dzieckiem
-
Piękna wizytówka miasta.
Tadek -
Wesołych Świąt w gronie Rodzinnym. Wspaniałego Sylwestra i pomyślności w 2015r.
Tadek -
Leszku, z okazji Swiat, jak zwykle, duzo zdrowia, wspanialych podrozy i samych powodow do radosci!
Przesylam Ci zyczenia i pozdrowienia z ostatniej strefy czasowej na swiecie :-) Korzystam miedzy innymi z Twojej publikacji dla inspiracji i porownania. Pogoda do tej pory byla nienajgorsza, ale dzis leje od samego rana i zanioslo sie jak w lipcu w Polsce :-) -
Leszku, bardzo dziękuję za wizytę w mojej podróży i ciekawe komentarze
-
bardzo piekna
-
Na drzwiach, ale od wewnętrznej strony, czyli jednak w kościele. Fakt, że nie wszedł daleko...
-
podróży!
przepraszam wszystkich :) -
Bardzo dziekuje za odwiedziny i wytrwałośc w mojej długiej podruży.
Równiez dziękuję za przypomnienie, że kolumber istnieje i powinnam doń trochę częściej zaglądać.
Pozdrawiam i zapraszam na dokończenie objazdu Peru. -
a widzisz - na drzwiach!
czyli diabeł do kościoła nie wszedł.
Ten z Peru był w środku katedry :)