Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 1036
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Jak śpiewała ongiś Abba - "The winner takes it all"...
-
Piękna relacja z podróży na cztery sposoby. Dziękuję bardzo Leszku za pokazanie wielu wspaniałych perełek, miejsc pamięci i obiektów z duszą. Obiektów, dla których ratowania brak funduszy, pomysłów i lekarstwa, którym już pomóc nie można.
Pozdrawiam :-)
-
ramkowe +++++
-
...przebrała się miarka
i nie stało w niej miejsca dla Jarka"...
-
super światło +++++
-
okno na świat, które nie jedno widziało...
-
...i serce boli, że nie można pomóc...
-
tym bardziej, że w menu podano tylko jedną pozycję - "sprzedam" ;-)
-
Jak zauważyłaś, zdjęcia pochodzą z różnych pór roku - były robione w okresie od sierpnia 2010 roku do października 2011 roku, a pochodzą oczywiście z kilku podróży. Pozdrawiam.
-
Widzę, że to długa podróż była, bo "zaliczyłeś" kilka pór roku.....hi, hi...
Leszku, Twoja podróż jest kolejnym dowodem na to, że cudze chwalimy a swego nie znamy, wystarczy wyjechać za przysłowiową miedzę i napotkać wiele ciekawych miejsc.
Szkoda, że tak wiele zabytków niszczeje.
Jak Będziesz jeszcze kiedyś przejeżdżał przez Mławę, to wpadnij na kawkę do naszego Kunia.
-
Jak śpiewała ongiś Abba - "The winner takes it all"...
-
Piękna relacja z podróży na cztery sposoby. Dziękuję bardzo Leszku za pokazanie wielu wspaniałych perełek, miejsc pamięci i obiektów z duszą. Obiektów, dla których ratowania brak funduszy, pomysłów i lekarstwa, którym już pomóc nie można.
Pozdrawiam :-) -
ramkowe +++++
-
...przebrała się miarka
i nie stało w niej miejsca dla Jarka"... -
super światło +++++
-
okno na świat, które nie jedno widziało...
-
...i serce boli, że nie można pomóc...
-
tym bardziej, że w menu podano tylko jedną pozycję - "sprzedam" ;-)
-
Jak zauważyłaś, zdjęcia pochodzą z różnych pór roku - były robione w okresie od sierpnia 2010 roku do października 2011 roku, a pochodzą oczywiście z kilku podróży. Pozdrawiam.
-
Widzę, że to długa podróż była, bo "zaliczyłeś" kilka pór roku.....hi, hi...
Leszku, Twoja podróż jest kolejnym dowodem na to, że cudze chwalimy a swego nie znamy, wystarczy wyjechać za przysłowiową miedzę i napotkać wiele ciekawych miejsc.
Szkoda, że tak wiele zabytków niszczeje.
Jak Będziesz jeszcze kiedyś przejeżdżał przez Mławę, to wpadnij na kawkę do naszego Kunia.