Otrzymane komentarze dla użytkownika lmichorowski, strona 1015
Przejdź do głównej strony użytkownika lmichorowski
-
Ciekawa wycieczka i pieknie opisana .
-
W odwiedziny do sasiada:)
-
Dziekuje za odwiedziny i plusiki,
Pozdrawiam
-
Oczywiście. Pamiętam - to było akurat po ślubie głównego bohatera, Władka Niwińskiego...
-
...budynek akademika ma swój urok. Może to jego ogrom o tym decyduje, a może wspomnienia młodości (chociaż ja nie studiowałem w W-wie), tylko bywałem tam jako gość...
-
...na pewno oglądałeś w którymś z odcinków serialu "Polskie Drogi" sekwencję przedstawiającą to aresztowanie. Robiła wrażenie!...
-
...i to Poeta, któremu dopływu wody nikt nie wyłączał...
-
...oczywiście pamiętam różne cuda czynione przez poprzednie, słusznie minione ekipy w stosunku do pamięci o Powstaniu Warszawskim i jego bohaterach. Jeśli jednak chodzi o ten pomnik, to jego "zamaskowanie" odbieram pozytywnie. Poza tym jego przesłanie w 1979 roku, gdy go odsłonięto, było jednak pewnym postępem. Data 27 września uprzytomniała, że tego dnia trwały jeszcze działania wojenne i agresja sowiecka z 17 września nie była skierowana przeciwko państwu, które już wojnę "skończyło". Dziś to jest oczywiste, ale przed ponad trzydziestu laty takim nie było...
-
...cierpliwie czekamy!...
-
Oczywiście, Już poprawiam swój błąd w podpisie.
-
Ciekawa wycieczka i pieknie opisana .
-
W odwiedziny do sasiada:)
-
Dziekuje za odwiedziny i plusiki,
Pozdrawiam -
Oczywiście. Pamiętam - to było akurat po ślubie głównego bohatera, Władka Niwińskiego...
-
...budynek akademika ma swój urok. Może to jego ogrom o tym decyduje, a może wspomnienia młodości (chociaż ja nie studiowałem w W-wie), tylko bywałem tam jako gość...
-
...na pewno oglądałeś w którymś z odcinków serialu "Polskie Drogi" sekwencję przedstawiającą to aresztowanie. Robiła wrażenie!...
-
...i to Poeta, któremu dopływu wody nikt nie wyłączał...
-
...oczywiście pamiętam różne cuda czynione przez poprzednie, słusznie minione ekipy w stosunku do pamięci o Powstaniu Warszawskim i jego bohaterach. Jeśli jednak chodzi o ten pomnik, to jego "zamaskowanie" odbieram pozytywnie. Poza tym jego przesłanie w 1979 roku, gdy go odsłonięto, było jednak pewnym postępem. Data 27 września uprzytomniała, że tego dnia trwały jeszcze działania wojenne i agresja sowiecka z 17 września nie była skierowana przeciwko państwu, które już wojnę "skończyło". Dziś to jest oczywiste, ale przed ponad trzydziestu laty takim nie było...
-
...cierpliwie czekamy!...
-
Oczywiście, Już poprawiam swój błąd w podpisie.