Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 631
Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka
-
...chyba Kolumber dzisiejszy Dzień Wolności traktuje jako wolny od pracy ... :-) ...
-
...nad chmurami też można się zastanawiać ... :-) ...
-
...skłamałby, Hooltayko, twierdząc, że w swoim życiu pracowałem jako "osadzacz szlachetnych kamieni" (to podobno było udziałem Krzysztofa Krawczyka w USA ... :-) ... ), czy łowca krokodyli, ale miałem w karierze zawodowej parę epizodów innych niż belfrowanie. A w Głuchowie sprzedawałem ciuchy, co teraz o tyle dobrze wspominam, że z sympatią patrzę na ekspedientów, po których widać autentyczny talent do tej profesji. Ja go nie miałem wtedy i chyba nadal nie mam ... :-) ...
-
...jak mi się już uda na nogi stanąć to na razie nie bardzo pion trzymam. Chyba, ze za trzymanie pionu uznasz, Hoolatyko, chodzenie nieco zgiętym w pasie ... :-) ...
...ale oczywiście za zaproszenie na kawę dziękuję!...
-
...myślę, że fajnie jest gdy obiekty, w których, czy przy pomocy których ktoś nam świadczy usługi - hotele, taksówki, pociągi, restauracje itp. są zadbane i czyste. Do tego jeśli obsługa też sprawia wrażenie nie tylko dbającej o nas, ale i o siebie, to nawet jak łóżko w hotelu jest twarde, pociąg jedzie wolno a taksówka czy tuk-tuk stoją w korku, to zdarzenie i tak zostaje w dobrej pamięci ... :-) ...
-
Ciekawe rozwiazania, czysto. Szkoda, ze u nas zadna z ostatnich komunikacyjnych 'ewolucji" nie jest w stanie dotrzymac podstawowych standardow czystosci i bezpieczenstwa. Myslalam, ze to egzotyczny kraj a wydaje sie, ze jest odwrotnie. jestesmy odporni niczym skala
-
Przewiewne cacko
-
ależ proszę....
-
Zapewne...:-)
-
Wiedziałam,że się będziesz zgadzał...:-)
-
...chyba Kolumber dzisiejszy Dzień Wolności traktuje jako wolny od pracy ... :-) ...
-
...nad chmurami też można się zastanawiać ... :-) ...
-
...skłamałby, Hooltayko, twierdząc, że w swoim życiu pracowałem jako "osadzacz szlachetnych kamieni" (to podobno było udziałem Krzysztofa Krawczyka w USA ... :-) ... ), czy łowca krokodyli, ale miałem w karierze zawodowej parę epizodów innych niż belfrowanie. A w Głuchowie sprzedawałem ciuchy, co teraz o tyle dobrze wspominam, że z sympatią patrzę na ekspedientów, po których widać autentyczny talent do tej profesji. Ja go nie miałem wtedy i chyba nadal nie mam ... :-) ...
-
...jak mi się już uda na nogi stanąć to na razie nie bardzo pion trzymam. Chyba, ze za trzymanie pionu uznasz, Hoolatyko, chodzenie nieco zgiętym w pasie ... :-) ...
...ale oczywiście za zaproszenie na kawę dziękuję!... -
...myślę, że fajnie jest gdy obiekty, w których, czy przy pomocy których ktoś nam świadczy usługi - hotele, taksówki, pociągi, restauracje itp. są zadbane i czyste. Do tego jeśli obsługa też sprawia wrażenie nie tylko dbającej o nas, ale i o siebie, to nawet jak łóżko w hotelu jest twarde, pociąg jedzie wolno a taksówka czy tuk-tuk stoją w korku, to zdarzenie i tak zostaje w dobrej pamięci ... :-) ...
-
Ciekawe rozwiazania, czysto. Szkoda, ze u nas zadna z ostatnich komunikacyjnych 'ewolucji" nie jest w stanie dotrzymac podstawowych standardow czystosci i bezpieczenstwa. Myslalam, ze to egzotyczny kraj a wydaje sie, ze jest odwrotnie. jestesmy odporni niczym skala
-
Przewiewne cacko
-
ależ proszę....
-
Zapewne...:-)
-
Wiedziałam,że się będziesz zgadzał...:-)
