Otrzymane komentarze dla użytkownika hooltayka, strona 413

Przejdź do głównej strony użytkownika hooltayka

  1. iwonka55h
    iwonka55h (26.08.2017 22:09)
    Irenko, cieszę się, że pokazałaś nam relację ze swojej podróży po Maroko.
    Ja się wybierałam w tym roku, ale nie dałam rady.
    Piękne miasto, piękna kolekcja drzwi i murali.
    Idę oglądać dalszy ciąg....
    pozdrawiam
  2. jolrop
    jolrop (26.08.2017 20:50)
    Po takich przygodach jak w Fezie, też miałabym złe zdanie o Marokańczykach. Nic nie usprawiedliwia gburowatości i zwykłego braku kultury. Ale odwiedzane miejsca piękne. Fez, a zwłaszcza jego medina ma niezapomnianą atmosferę. Dla mnie w tym rejonie numerem 1 jest Volubilis.Przepiękne mozaiki!.Dzięki za wspomnienia przywołane relacją, a zwłaszcza zdjęciami. Pozdrawiam.
  3. jolrop
    jolrop (26.08.2017 20:40)
    Z ogromną przyjemnoscią wróciłam do Maroko. Podróż sentymentalna. Bardzo lubię zgiełk Jemma el Fna. To dla mnie kwintesencja Maroko. Kolory i zapachy. Targowisko wszystkiego. Sprzedawcy wody w bajecznych strojach i kapeluszach. Małpki sadzane na ramionach turystów. Węże przelewające sie w rękach śniadych Marokańczyków i tańczæce w rytm fujarek na kolorowych pledach, kobry. No i oczywiście taras kawiarni z którego wszystko widać.
    Essouria miasto które zapamiętałam jako niebiesko - białe, a w smaku? Sardynki są tu chyba najlepsze na świecie. A kozy na drzewach arganowych? To co piszesz pokazuje jak zmieniło sie Maroko. W 2011 i rok później nikt nie żądał opłaty za zdjęciakóz i z kozami, bo nikogo przy kozach nie było. Z tego co pamietam kozy sa ważnym elementem produkcji oleju, połykając orzeszki arganu zmiękczają ich osłonkę, coś podobnie jak w produkcji kawy luwak. Fajnie, że dodajesz kolejne odcinki z Maroka. Pozdrawiam.
  4. hooltayka
    hooltayka (26.08.2017 12:40)
    Asilah to jedyne miasto w Maroko,tak pelne uroku i spokoju,ze nie chcialo mi sie z niego wyjezdzac.
    Pyszny omlet, podany w malej knajpce na sniadanie,zapamietam na zawsze.
    Do Asilah bym wrocila.
  5. hooltayka
    hooltayka (21.08.2017 16:23)
    jarkuschabie....a cóż Cię tak interesuje na mojej stronie?
  6. hooltayka
    hooltayka (21.08.2017 16:22)
    Nie wiem.Nie mam takiego doświadczenia,w Maroko byłam tylko miesiąc.
    Jednak tak niemiłych ludzi nie spotkałam w żadnej części świata.
  7. hooltayka
    hooltayka (21.08.2017 16:19)
    Być może Jolu,takie zachowanie Marokańczyków to wina turystów.
  8. jolrop
    jolrop (20.08.2017 19:32)
    Wtedy gdy ja bylam, oczywiscie na zorganizowanej wycieczce, nie doświadczylam przykrości. Raczej, dla kobiety w moim wieku, spotykaly mnie przyjemne propozycje. Wypicia kawy i wspolnego zwiedzania Marakeszu:). Tak bylo kilka lat temu. Mysle, ze turysci zrobili swoje, czesto nie szanujac tradycji i obyczaju kraju. Wielu Europejczykow uwaza, ze nasza kultura jest naj...w kazdym calu i nie stosuje sie do zasad obowiazujacych w miejscu, ktore odwiedzaja. Jeden zly czlowiek zniecheci tubylcow do calej spolecznosci. To przykre dla takich jak my.
    Pamietam, ze w Meknes przy murze miejskim stala grupa nieprzyjaznie spogladajacych starszych mezczyzn w galabijach i z tasbihami w dłoniach. A ulice byly puste mimo wczesnych godzin popołudniowych. Meknes to stolica religijna wiec zasady islamu i to ortodoksyjnego sa tu scisle przestrzegane.
  9. hooltayka
    hooltayka (20.08.2017 17:14)
    Przepraszam za błędy.
  10. hooltayka
    hooltayka (20.08.2017 17:09)
    Dziękuję Jola.
    Też lubię dziurki od klucza-)
    Meknes nie wydało mi się mroczne,może dlatego,że było ciepło,świeciło słońce,medyna była niezwykła i zaskakiwała na każdym kroku.
    Tetuan mnie urzekł.Każde miasto Maroko jest inne.Jednak jak najszybciej z nich uciekałam.
    Marokańczycy mnie zniechęcili swoim natręctwem,zrobiliby wszystko za kasę.Nic z serca.
    Mnóstwo naganiaczy,przewodników,nachalnych sprzedawców.Na widok aparatu prawie każdy reagował aghresją.reagowali agresją.
    Chciałabym tam wrócić,ale nie do miast.
    Pozdrawiam-)