Otrzymane komentarze dla użytkownika mapew, strona 987
Przejdź do głównej strony użytkownika mapew
-
Cudnie!!! Kwiatowo i kolorowo, czyli to co lubię :D
-
Kolumber az sie roi od niespodzianek :-)) Ta podroz na Czarny Ląd to stara historia. Wyobraz sobie, ze nawet tekst ma juz 8 lat. Co musialem jednak zrobic, to zeskanowac go z kartek i postanowilem go rowniez przekonwertowac na polska czcionke, aby sie lepiej czytalo - niektórzy Kolumberowicze się żalili, źe im do pełni szczescia wlasnie brakuje polskich literek :-)) Poniewaz ostatnio tyle afrykanskich opowiesci sie tu ukazalo, wiec mnie tez przyszla wielka ochota pochwalić sie swoja podróżą.
Jak sie domyslasz, zdjecia sa zeskanowane z blony, wiec to dla mnie dosc duzy sukces, ze udalo sie ich az tyle zebrac i nadal potrafia cieszyc oko. Sprzet w tamtych czasach tez byl inny. Np. nie bylo autofokusu, albo punktowo mierzonego swiatla czy zmiennej czułości, co przy niektorych sytuacjach bardzo utrudnialo ustawianie ostrości. Czesc zdjec robionych bylo zoomem 300 mm i az dziw bierze ze sie w takich warunkach udaly, ale niestety wiele obiecujacych ujęć nie wyszlo.
Dziekuje Ci za wspolna podroz i poparcie moich zdjec i tekstu :-))
-
trafil, bo inaczej nie mialbym o czym pisac... ;-)
-
i to jeszcze jakim...
-
chyba tak. Ale ja sie dziwilem, bo nic takiego nie widzialem...
-
slonce!!! :-)
-
coraz wieksze, bo Argentyna inwestuje tutaj duzo pieniedzy, przenosi tutaj tez fabryczne produkcje itp
-
no moze przez Paryz albo Moskwe... :)
-
no to bys sie tutaj nie zgubil. A jeszcze do tego ten pomocny kierunkowskaz ...
-
mozna by tak powiedziec...
-
Cudnie!!! Kwiatowo i kolorowo, czyli to co lubię :D
-
Kolumber az sie roi od niespodzianek :-)) Ta podroz na Czarny Ląd to stara historia. Wyobraz sobie, ze nawet tekst ma juz 8 lat. Co musialem jednak zrobic, to zeskanowac go z kartek i postanowilem go rowniez przekonwertowac na polska czcionke, aby sie lepiej czytalo - niektórzy Kolumberowicze się żalili, źe im do pełni szczescia wlasnie brakuje polskich literek :-)) Poniewaz ostatnio tyle afrykanskich opowiesci sie tu ukazalo, wiec mnie tez przyszla wielka ochota pochwalić sie swoja podróżą.
Jak sie domyslasz, zdjecia sa zeskanowane z blony, wiec to dla mnie dosc duzy sukces, ze udalo sie ich az tyle zebrac i nadal potrafia cieszyc oko. Sprzet w tamtych czasach tez byl inny. Np. nie bylo autofokusu, albo punktowo mierzonego swiatla czy zmiennej czułości, co przy niektorych sytuacjach bardzo utrudnialo ustawianie ostrości. Czesc zdjec robionych bylo zoomem 300 mm i az dziw bierze ze sie w takich warunkach udaly, ale niestety wiele obiecujacych ujęć nie wyszlo.
Dziekuje Ci za wspolna podroz i poparcie moich zdjec i tekstu :-)) -
trafil, bo inaczej nie mialbym o czym pisac... ;-)
-
i to jeszcze jakim...
-
chyba tak. Ale ja sie dziwilem, bo nic takiego nie widzialem...
-
slonce!!! :-)
-
coraz wieksze, bo Argentyna inwestuje tutaj duzo pieniedzy, przenosi tutaj tez fabryczne produkcje itp
-
no moze przez Paryz albo Moskwe... :)
-
no to bys sie tutaj nie zgubil. A jeszcze do tego ten pomocny kierunkowskaz ...
-
mozna by tak powiedziec...