Otrzymane komentarze dla użytkownika snickers1958, strona 260
Przejdź do głównej strony użytkownika snickers1958
-
wszędzie tak pusto... gdzie ci ludzie pouciekali
-
ale tu mamy doczynienia z 1000 sztuk, a raczej 1001 bo jeszcze Ursula...
-
Też lubię Holandię, mimo że jak na mój gust jest trochę za płaska. Dzięki za relację z tej jej części, której zupełnie nie znam i bardzo obszerne, szczegółowe opisy pokazywanych miejsc. Pozdrawiam.
-
Dziękuję także za zwiedzanie Wschodniego Berlina i podróż po Warmii i Mazurach, liczne plusy i ciekawe komentarze. Zauważyłem, że i u Ciebie pojawiła się nowa podróż, ale z racji późnej pory odkładam ją sobie na jutro. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po Toruniu, liczne plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Sławku dziękuję za wizytę w Częstochowie, za liczne komentarze.
Pozdrawiam Tadek
-
...dzięki wielkie Piotrze, bardzo mnie ucieszyłeś swa wyrozumiałością ale wiesz, jakoś i sam męczę się z tym jak co jakiś czas tu zajrzę, coś mi wewnętrznie nie pasuje...może spróbuję chociaż znaleźć jakąś logikę w zdaniach chociaż wiem, że z nazewnictwem profesjonalnym mogą być kłopoty, pozdrawiam serdecznie...
-
...tak to jest, że "bezduszny" cyfrak wyłapie więcej niż żywe oko fotografującego, do tego atakowane różnymi emocjami podczas robienia zdjęcia ... :-) ...
-
...miało być "...swoje dzieło podkręcić..."...
-
..jeżeli mogę swoje zdanie powiedzieć, to nie musisz nic, Sławku, Robić! No, może co najwyżej na początku zaznaczyć, że to to tłumaczenie.
Co jakiś czas w Kolumberze dyskutujemy na temat "jakości" zdjęć. Myślę, że właśnie ze względu na to, że były zrobione w konkretnym momencie i miejscu mówią także o nastroju, w jakim był fotografujący. Te elementy się już na pewno nie zmienią! Jasne, że jeśli ktoś chce swoje dzieło pokręcić, to jako autor ma prawo.
Tak samo jest z opisem znalezionym w Internecie. Nie zawsze taki opis jest do odszukania po polsku. Widać, że najczęściej tłumaczenie też nie jest szczytowym osiągnięciem literackim, ale na pewno dotyczy miejsca, które fotografujący na własne oczy widział. I dobrze!!!...
...w końcu jakie pole do interpretacji przez czytającego ... :-) ... !
-
wszędzie tak pusto... gdzie ci ludzie pouciekali
-
ale tu mamy doczynienia z 1000 sztuk, a raczej 1001 bo jeszcze Ursula...
-
Też lubię Holandię, mimo że jak na mój gust jest trochę za płaska. Dzięki za relację z tej jej części, której zupełnie nie znam i bardzo obszerne, szczegółowe opisy pokazywanych miejsc. Pozdrawiam.
-
Dziękuję także za zwiedzanie Wschodniego Berlina i podróż po Warmii i Mazurach, liczne plusy i ciekawe komentarze. Zauważyłem, że i u Ciebie pojawiła się nowa podróż, ale z racji późnej pory odkładam ją sobie na jutro. Pozdrawiam.
-
Dziękuję za spacer po Toruniu, liczne plusy i komentarze. Pozdrawiam.
-
Sławku dziękuję za wizytę w Częstochowie, za liczne komentarze.
Pozdrawiam Tadek -
...dzięki wielkie Piotrze, bardzo mnie ucieszyłeś swa wyrozumiałością ale wiesz, jakoś i sam męczę się z tym jak co jakiś czas tu zajrzę, coś mi wewnętrznie nie pasuje...może spróbuję chociaż znaleźć jakąś logikę w zdaniach chociaż wiem, że z nazewnictwem profesjonalnym mogą być kłopoty, pozdrawiam serdecznie...
-
...tak to jest, że "bezduszny" cyfrak wyłapie więcej niż żywe oko fotografującego, do tego atakowane różnymi emocjami podczas robienia zdjęcia ... :-) ...
-
...miało być "...swoje dzieło podkręcić..."...
-
..jeżeli mogę swoje zdanie powiedzieć, to nie musisz nic, Sławku, Robić! No, może co najwyżej na początku zaznaczyć, że to to tłumaczenie.
Co jakiś czas w Kolumberze dyskutujemy na temat "jakości" zdjęć. Myślę, że właśnie ze względu na to, że były zrobione w konkretnym momencie i miejscu mówią także o nastroju, w jakim był fotografujący. Te elementy się już na pewno nie zmienią! Jasne, że jeśli ktoś chce swoje dzieło pokręcić, to jako autor ma prawo.
Tak samo jest z opisem znalezionym w Internecie. Nie zawsze taki opis jest do odszukania po polsku. Widać, że najczęściej tłumaczenie też nie jest szczytowym osiągnięciem literackim, ale na pewno dotyczy miejsca, które fotografujący na własne oczy widział. I dobrze!!!...
...w końcu jakie pole do interpretacji przez czytającego ... :-) ... !