Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1295
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
...faktycznie, Kraków to piękne miasto, zarówno oglądane na zdjęciach, jak i w rzeczywistości!
-
...w muzeach watykańskich można się przekonać, że sporo jest tych doceniających...
-
Polska liczy się na cały świat,nawet stolica apostolska o tym wie xD
-
Piękne wnętrza..tym czasem zapraszam w podróż do Krakowa..pięknych miejsc jest tak wiele,że czasem tydzień to mało by zwiedzić całe miasto.
-
Świat jest piękny,tylko ludzie tego nie doceniają ;]
-
Dziękuję za wizytę :-)
-
Ciekawe ujęcie ...
-
Dziękuję za refleksje na temat Katynia. Jak pewnie wiesz, z opisu mojej podróży w Katyniu miałem okazję być tylko raz, we wrześniu 1988 roku. Choć wówczas w niszowych pismach tzw. "pierwszego obiegu" zaczęły się pojawiać pierwsze publikacje na ten temat (jeszcze nie wskazujące explicite sprawców tej zbrodni, ale wyraźnie to sugerujące) to w Rosji cały czas był to jeszcze temat tabu. Wprawdzie przy drodze ze Smoleńska była już tablica wskazująca drogę do "Memoriału Polskich Oficerów", to przy samych grobach straszył jeszcze kłamliwy napis, stwierdzający, że zostali oni rozstrzelani przez hitlerowców w 1941 roku. W każdym razie już można było tam pojechać i złożyć wiązankę kwiatów... Od tego czasu widać, że sporo się jednak zmieniło, choć niezrozumiały jest dla nas opór Rosjan przed wyjaśnieniem całej tragedii, podaniem personaliów oprawców, wykraczających poza najbliższy krąg Stalina (Beria, Mierkułow, Abakumow, Kalinin), uznaniem masowego mordu za ludobójstwo czy też określanie go eufemizmami typu "zdarzenia", "wypadki" itp. Pytasz, czy jest nadzieja na poprawę stosunków z Rosjanami, szczególnie w kontekście sobotnie smolńskiej tragedii? Cóż, pytanie trudne, ale chciałbym, żeby tak było, zwłaszcza że podróżując w ubiegłych latach do Rosji spotykałem się częściej z objawami serdeczności i przyjaźni ze strony tzw. "zwykłych" Rosjan niż z niechęcią, czy wrogością. Szkoda tylko, że te relacje tak powoli przekładają się na poziom stosunków między państwami. Ale miejmy nadzieję... Dum spiro, spero. Pozdrawiam.
-
Piotrze, dziękuję za dużego plusa i liczne małe plusiki za moją podróż (2) na Podlasie. Pozdrawiam.
-
Smutny los kanarka w klatce,
co ćwierkanie cudne znaczy?
Czy to płacz po ojcu, matce?
Czy też żal po jednej wpadce…?
Krata zewsząd Cię osaczy.
-
...faktycznie, Kraków to piękne miasto, zarówno oglądane na zdjęciach, jak i w rzeczywistości!
-
...w muzeach watykańskich można się przekonać, że sporo jest tych doceniających...
-
Polska liczy się na cały świat,nawet stolica apostolska o tym wie xD
-
Piękne wnętrza..tym czasem zapraszam w podróż do Krakowa..pięknych miejsc jest tak wiele,że czasem tydzień to mało by zwiedzić całe miasto.
-
Świat jest piękny,tylko ludzie tego nie doceniają ;]
-
Dziękuję za wizytę :-)
-
Ciekawe ujęcie ...
-
Dziękuję za refleksje na temat Katynia. Jak pewnie wiesz, z opisu mojej podróży w Katyniu miałem okazję być tylko raz, we wrześniu 1988 roku. Choć wówczas w niszowych pismach tzw. "pierwszego obiegu" zaczęły się pojawiać pierwsze publikacje na ten temat (jeszcze nie wskazujące explicite sprawców tej zbrodni, ale wyraźnie to sugerujące) to w Rosji cały czas był to jeszcze temat tabu. Wprawdzie przy drodze ze Smoleńska była już tablica wskazująca drogę do "Memoriału Polskich Oficerów", to przy samych grobach straszył jeszcze kłamliwy napis, stwierdzający, że zostali oni rozstrzelani przez hitlerowców w 1941 roku. W każdym razie już można było tam pojechać i złożyć wiązankę kwiatów... Od tego czasu widać, że sporo się jednak zmieniło, choć niezrozumiały jest dla nas opór Rosjan przed wyjaśnieniem całej tragedii, podaniem personaliów oprawców, wykraczających poza najbliższy krąg Stalina (Beria, Mierkułow, Abakumow, Kalinin), uznaniem masowego mordu za ludobójstwo czy też określanie go eufemizmami typu "zdarzenia", "wypadki" itp. Pytasz, czy jest nadzieja na poprawę stosunków z Rosjanami, szczególnie w kontekście sobotnie smolńskiej tragedii? Cóż, pytanie trudne, ale chciałbym, żeby tak było, zwłaszcza że podróżując w ubiegłych latach do Rosji spotykałem się częściej z objawami serdeczności i przyjaźni ze strony tzw. "zwykłych" Rosjan niż z niechęcią, czy wrogością. Szkoda tylko, że te relacje tak powoli przekładają się na poziom stosunków między państwami. Ale miejmy nadzieję... Dum spiro, spero. Pozdrawiam.
-
Piotrze, dziękuję za dużego plusa i liczne małe plusiki za moją podróż (2) na Podlasie. Pozdrawiam.
-
Smutny los kanarka w klatce,
co ćwierkanie cudne znaczy?
Czy to płacz po ojcu, matce?
Czy też żal po jednej wpadce…?
Krata zewsząd Cię osaczy.