Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1235
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Śpiewem ptasząt las rozbrzmiewa.
Słonko pięknie złoci drzewa.
Zieleń mchów i błękit nieba...
Wszysto tutaj jest, jak trzeba.
-
Trudno o tym mieć pojęcie
Gdy się patrzy na Twe zdjęcie.
Czy "a" wybrać, "b", czy "c"?
Chyba tylko autor wie.
-
Autor - to jest jasne przecie -
Chciał podlizać się kobiecie.
Modra woda, żółte kwiatki
To jedynie są dodatki.
-
Tutaj duży mam dylemat.
Pomost - znakomity temat.
Choć stan się z krytyką spotka,
Piękna wyszła Tobie fotka.
-
Nie ma miejsca na fanfary
Bo zarasta nam staw stary.
Gdy zarośnie, nenufary
Przeobrażą się w ofiary.
-
To ni pies jest, ani wydra
Jeno coś tak na kształt świdra...
Jak rzekł ongiś Władek G.
Więc wybieram wariant "b".
-
...żeby tylko nasza mała
Powsinóżka ogród miała.
By jej zgodę zyskać na nie
Trza nam wysłać zapytanie!
-
Święta racja,
Wszak dziś w modzie
Żwir, kamienie
Kłaść w ogrodzie!
-
Las oglądać dobra rzecz
W piątek albo przy niedzieli.
Pojechali, się zmęczyli,
Może nawet gdzieś przysnęli?
-
Śpiewem ptasząt las rozbrzmiewa.
Słonko pięknie złoci drzewa.
Zieleń mchów i błękit nieba...
Wszysto tutaj jest, jak trzeba. -
Trudno o tym mieć pojęcie
Gdy się patrzy na Twe zdjęcie.
Czy "a" wybrać, "b", czy "c"?
Chyba tylko autor wie. -
Autor - to jest jasne przecie -
Chciał podlizać się kobiecie.
Modra woda, żółte kwiatki
To jedynie są dodatki. -
Tutaj duży mam dylemat.
Pomost - znakomity temat.
Choć stan się z krytyką spotka,
Piękna wyszła Tobie fotka. -
Nie ma miejsca na fanfary
Bo zarasta nam staw stary.
Gdy zarośnie, nenufary
Przeobrażą się w ofiary. -
To ni pies jest, ani wydra
Jeno coś tak na kształt świdra...
Jak rzekł ongiś Władek G.
Więc wybieram wariant "b". -
...żeby tylko nasza mała
Powsinóżka ogród miała.
By jej zgodę zyskać na nie
Trza nam wysłać zapytanie! -
Święta racja,
Wszak dziś w modzie
Żwir, kamienie
Kłaść w ogrodzie! -
Las oglądać dobra rzecz
W piątek albo przy niedzieli.
Pojechali, się zmęczyli,
Może nawet gdzieś przysnęli?
Zza drzew mrugnie do nas czasem.
Lekki półmrok, długie cienie...
Lubię nastrój ten szalenie.