Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1234
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
-
Pełno złota i zieleni,
Różnych letnich barw odcieni...
Mamy drzewa, trawkę, wodę -
Podziwiajmy ich urodę.
-
Upojeni tą wycieczką
Spójrzmy jeszcze na słoneczko,
Jak przybrane w liści szaty
Tworzy nastrój i klimaty...
-
Tną komary, brzęczą muszki...
Więc skorzystać czas z tej dróżki.
Słonko w dali już zachodzi.
Pora wracać nam do Łodzi.
-
Chyba już nadeszła pora
Zdradzić myśl tę autora
Skierowaną do narodu:
"Ludzie! Nigdy więcej smrodu!"
-
Dużo tego było to i podziekowania duże!!!
-
Już ostatnie słońca blaski...
Idzie facet i dwie "laski".
Wkrótce tu nie będzie nas.
Nocny mrok otuli las.
-
Śliczna była tu fryzura!
Nadciągnęła jednak chmura
I szczerości przyszła chwila.
Padło - ja chcę krokodyla!
-
Z lewej belka, z prawej belka.
Oceniła już Rebelka,
Że choć belek stan kliniczny,
Pomost jest fotogeniczny!
-
Gdy zarośnie tak do końca
Nie będziemy widzieć słońca
Odbitego w modrej wodzie.
Może pomóc trza przyrodzie?
-
Pełno złota i zieleni,
Różnych letnich barw odcieni...
Mamy drzewa, trawkę, wodę -
Podziwiajmy ich urodę. -
Upojeni tą wycieczką
Spójrzmy jeszcze na słoneczko,
Jak przybrane w liści szaty
Tworzy nastrój i klimaty... -
Tną komary, brzęczą muszki...
Więc skorzystać czas z tej dróżki.
Słonko w dali już zachodzi.
Pora wracać nam do Łodzi. -
Chyba już nadeszła pora
Zdradzić myśl tę autora
Skierowaną do narodu:
"Ludzie! Nigdy więcej smrodu!" -
Dużo tego było to i podziekowania duże!!!
-
Już ostatnie słońca blaski...
Idzie facet i dwie "laski".
Wkrótce tu nie będzie nas.
Nocny mrok otuli las. -
Śliczna była tu fryzura!
Nadciągnęła jednak chmura
I szczerości przyszła chwila.
Padło - ja chcę krokodyla! -
Z lewej belka, z prawej belka.
Oceniła już Rebelka,
Że choć belek stan kliniczny,
Pomost jest fotogeniczny! -
Gdy zarośnie tak do końca
Nie będziemy widzieć słońca
Odbitego w modrej wodzie.
Może pomóc trza przyrodzie?
Nie pułapka na korniki,
Lecz ekolog tu przykuty
Pozostawił te kikuty.