Otrzymane komentarze dla użytkownika pt.janicki, strona 1118
Przejdź do głównej strony użytkownika pt.janicki
-
dobrejnocki w takim razie. ja dopracuję jeszcze plany na jutro:-)
-
...pełna zgoda!
-
i na tym poprzestańmy, bo powagę chwili zruinujemy...
-
...dobra wycofuję się. Niech będzie 25 gramów...
-
wiesz co? nie podejrzewałem cię o takie sadystyczne zapędy! i to w takim miejscu!:-)
-
bosz! boat city! z dziesięć sekund rozkminiałem co poeta miał na myśli:-) ale nie zdziw się! ma w łodzi kilku dobrych znajomych, których jakos nigdy nie odwiedziłem na miejscu (oni mnie zresztą też - miejsce spotkań zawsze było na mazurach), ale kto wie... kto wie...
-
...może karą za wypicie ciepłego piwa powinno być obowiązkowe wypicie pięćdziesiątki ciepłej wódki?
-
i tu się zgadzamy w całej rozciągłości! przy czym TE kary powinny być wymierzane jeszcze na ziemi;-)
-
...no dobra, przyznam się...
...ostatnio też piwa nie piję, bo mam kłopoty z gardłem, a za picie ciepłego piwa to już nie wiem jakie kary wieczne grożą... :-( ...
-
a może by tak kiedyś realnie? ile razy mam zapraszać!:-p dzieciaki by się cieszył, że staruszek nie siedzi im na głowie;-)
-
dobrejnocki w takim razie. ja dopracuję jeszcze plany na jutro:-)
-
...pełna zgoda!
-
i na tym poprzestańmy, bo powagę chwili zruinujemy...
-
...dobra wycofuję się. Niech będzie 25 gramów...
-
wiesz co? nie podejrzewałem cię o takie sadystyczne zapędy! i to w takim miejscu!:-)
-
bosz! boat city! z dziesięć sekund rozkminiałem co poeta miał na myśli:-) ale nie zdziw się! ma w łodzi kilku dobrych znajomych, których jakos nigdy nie odwiedziłem na miejscu (oni mnie zresztą też - miejsce spotkań zawsze było na mazurach), ale kto wie... kto wie...
-
...może karą za wypicie ciepłego piwa powinno być obowiązkowe wypicie pięćdziesiątki ciepłej wódki?
-
i tu się zgadzamy w całej rozciągłości! przy czym TE kary powinny być wymierzane jeszcze na ziemi;-)
-
...no dobra, przyznam się...
...ostatnio też piwa nie piję, bo mam kłopoty z gardłem, a za picie ciepłego piwa to już nie wiem jakie kary wieczne grożą... :-( ... -
a może by tak kiedyś realnie? ile razy mam zapraszać!:-p dzieciaki by się cieszył, że staruszek nie siedzi im na głowie;-)