Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 961
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Wiele obrzędów religijnych jest teatralnych. Byle nie był to teatr pod turystów ...
-
Owszem, a w Grecji nigdy nie bylem... :-)
-
Mam nadzieję, że Samaria Ci się spodobała. Dzięki za plusy.
-
Myslę, że chciwość na pieniądze można zauważyć i w Indiach, zwlaszcza w miejscach, w których pojawiają się turyści. Pojawia sie zawsze mnóstwo różnego typu naciągaczy itp... Z drugiej strony Indiami rządza bardzo mocne tradycje, które to chyba jak niepisane prawo trzymają cały kraj w ryzach mocnej niż kodeks karny.
Patrząc na Japonię miałem wrażenie, że z jednej strony jest to bardzo zeuropeizowany kraj, a jednocześnie bardzo odmienny mentalnie, egzotyczny i wciągający. Odkryłem też, że Japończycy są o wiele bardziej bezpośredni i weseli niżby to sugerowały filmy filmy japońskie, czy tez o Japonii.
Posumowując, ciekawi mnie jakie będzie Twoje wrażenie z Indii gdy sam tam pojedziesz :-)
-
O księżniczce opowiedział nam przewodnik, a ze nie zrobilem sobie żadnych notatek, ani nie mogłem znaleźć żadnych informacji na internecie, więc mogę tylko zacytowć z głowy...
Otóż mieszkała tu księżniczka, którą zeswatano przez przypadek z dwoma królewiczami o tym samym imieniu, którzy przybyli z wielkimi orszakami tego samego dnia. Zawisła w powietrzu grożba wielkiego skandalu i jedynym sposobem by go zażegnać była samobójcza śmierć księżniczki. Dróżki księżniczki podały jej truciznę, ktora zadziałała dopiero za czwartym razem... Smutne.
-
Jest to stary model rodzimej produkcji, po kostrukcji mozna sie domyslec, ze gdzies z lat 50-60-tych. Nowe tuk-tuki maja silniki na gaz i w sumie tez wygladaja przedpotopowo :-) Dla porownania mozesz zerknac na jedno ze zdjec z Delhi.
-
Bardzo indyjskie z duzymi wplywami islamu :-)
-
Ekspertem od Azji nie jestem, oj daleko mi do tego, ale miłośnikiem jak najbardziej. Twoja indyjska wyprawa moja fascynację aZją tylko pogłębiła.
Pozdrawiam
-
rzeczywiście na stupę coś zbyt wysmukła
-
najbiedniejsze warstwy indyjskiego społeczeństwa często nie stać na kremację, toteż często wrzucają całe trupy do rzeki. M. in. dlatego w Gangesie żyją olbrzymie sumy żywiące się ludzkimi trupami, dzięki czemu osiągaja niebotyczne rozmiary (180 cm, ponad 70 kg wagi) -
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit … caid=66e0b
-
Wiele obrzędów religijnych jest teatralnych. Byle nie był to teatr pod turystów ...
-
Owszem, a w Grecji nigdy nie bylem... :-)
-
Mam nadzieję, że Samaria Ci się spodobała. Dzięki za plusy.
-
Myslę, że chciwość na pieniądze można zauważyć i w Indiach, zwlaszcza w miejscach, w których pojawiają się turyści. Pojawia sie zawsze mnóstwo różnego typu naciągaczy itp... Z drugiej strony Indiami rządza bardzo mocne tradycje, które to chyba jak niepisane prawo trzymają cały kraj w ryzach mocnej niż kodeks karny.
Patrząc na Japonię miałem wrażenie, że z jednej strony jest to bardzo zeuropeizowany kraj, a jednocześnie bardzo odmienny mentalnie, egzotyczny i wciągający. Odkryłem też, że Japończycy są o wiele bardziej bezpośredni i weseli niżby to sugerowały filmy filmy japońskie, czy tez o Japonii.
Posumowując, ciekawi mnie jakie będzie Twoje wrażenie z Indii gdy sam tam pojedziesz :-) -
O księżniczce opowiedział nam przewodnik, a ze nie zrobilem sobie żadnych notatek, ani nie mogłem znaleźć żadnych informacji na internecie, więc mogę tylko zacytowć z głowy...
Otóż mieszkała tu księżniczka, którą zeswatano przez przypadek z dwoma królewiczami o tym samym imieniu, którzy przybyli z wielkimi orszakami tego samego dnia. Zawisła w powietrzu grożba wielkiego skandalu i jedynym sposobem by go zażegnać była samobójcza śmierć księżniczki. Dróżki księżniczki podały jej truciznę, ktora zadziałała dopiero za czwartym razem... Smutne. -
Jest to stary model rodzimej produkcji, po kostrukcji mozna sie domyslec, ze gdzies z lat 50-60-tych. Nowe tuk-tuki maja silniki na gaz i w sumie tez wygladaja przedpotopowo :-) Dla porownania mozesz zerknac na jedno ze zdjec z Delhi.
-
Bardzo indyjskie z duzymi wplywami islamu :-)
-
Ekspertem od Azji nie jestem, oj daleko mi do tego, ale miłośnikiem jak najbardziej. Twoja indyjska wyprawa moja fascynację aZją tylko pogłębiła.
Pozdrawiam -
rzeczywiście na stupę coś zbyt wysmukła
-
najbiedniejsze warstwy indyjskiego społeczeństwa często nie stać na kremację, toteż często wrzucają całe trupy do rzeki. M. in. dlatego w Gangesie żyją olbrzymie sumy żywiące się ludzkimi trupami, dzięki czemu osiągaja niebotyczne rozmiary (180 cm, ponad 70 kg wagi) -
http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,tit … caid=66e0b