Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 828
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Tomku, Meksyk bardzo mi sie podoba, dlatego ciesze sie, ze wkleisz wkrotce Twoja wczesniejsza podroz. Bede uwaznie sledzil ;-)) Ale nieraz umykaja mi nowosci :-) Serdecznie pozdrawiam
-
UWAGA UWAGA !!!!
Mam dziwny problem polegajacy na niemozliwosci (mam nadzieje, ze chwilowej) otrzymywania powiadmien o aktywnosci na moim profilu. W zwiazku z tym trudno mi jest ustalic kto wynagradzal moje zdjecia plusami, jesli nie zostawil zadnych komentarzy pod zdjeciem. Zawsze bardzo sie ciesze z wszelkich odwiedzin i staram sie wszystkim za odwiedziny podziekowac, ale jesli tego nie zrobilem, to tylko i wylacznie z powyzszej przyczyny. Mam nadzieje, ze wkrotce uda sie problem uzunac.
Pozdrowienia :-)
-
pewnie
-
bardzo ciekawa wyprawa ,wszystkie widoki są świetne
-
i kolory też jak by były malowane
-
świetny widok
-
pomysłowo,dałam chwilowo się nabrać!
-
Raczej nie, bo posągi wykuwano w całosci w skale a następnie je odcinano i przenoszono w miejsce przeznaczenia.
-
Ale przy nich się napracowali ,ciekawe czy używali drabin
-
Ale jeszcze wszystko przed Tobą :-)
-
Tomku, Meksyk bardzo mi sie podoba, dlatego ciesze sie, ze wkleisz wkrotce Twoja wczesniejsza podroz. Bede uwaznie sledzil ;-)) Ale nieraz umykaja mi nowosci :-) Serdecznie pozdrawiam
-
UWAGA UWAGA !!!!
Mam dziwny problem polegajacy na niemozliwosci (mam nadzieje, ze chwilowej) otrzymywania powiadmien o aktywnosci na moim profilu. W zwiazku z tym trudno mi jest ustalic kto wynagradzal moje zdjecia plusami, jesli nie zostawil zadnych komentarzy pod zdjeciem. Zawsze bardzo sie ciesze z wszelkich odwiedzin i staram sie wszystkim za odwiedziny podziekowac, ale jesli tego nie zrobilem, to tylko i wylacznie z powyzszej przyczyny. Mam nadzieje, ze wkrotce uda sie problem uzunac.
Pozdrowienia :-) -
pewnie
-
bardzo ciekawa wyprawa ,wszystkie widoki są świetne
-
i kolory też jak by były malowane
-
świetny widok
-
pomysłowo,dałam chwilowo się nabrać!
-
Raczej nie, bo posągi wykuwano w całosci w skale a następnie je odcinano i przenoszono w miejsce przeznaczenia.
-
Ale przy nich się napracowali ,ciekawe czy używali drabin
-
Ale jeszcze wszystko przed Tobą :-)