Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 405
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Niezle to Bartek ujales, ale ja tez rano zwykle ogladalem rozne rzeczy na czczo :-) A zmeczenie... to zalezy, co robilem dzien wczesniej... :-)
-
Dzięki smoku za kolejną wizytę w mojej Birmie. Ja zaraz wskakuję do Twojej. Faktycznie ciekawe jest to jak te same miejsca widzą inni, w innym czasie, o inne porze dnia, bardziej lub mniej zmęczeni, bardziej lub mniej głodni.
-
Ano właśnie tak też myślałam, że masz te przewodniki w wersji papierowej - dlatego zaproponowałam pdf :))). Jakże plecy są szczęśliwe, gdy nie muszą podczas podróży dźwigać tych dodatkowych kilogramów... :). A poza tym... doświadczyłam też w swoim życiu niemałego szoku korzystając z przewodników LP wydanych 4-5 lat wcześniej. Wiele się w tym czasie zmieniło, zwłaszcza w Azji... ;). Dlatego śmiem twierdzić, że biorąc pod uwagę pewne względy - czym nowszy przewodnik, tym bardziej rzetelne informacje.
Na Meksyk, Gwatemalę, Honduras i Belize chciałam poświęcić około 40 dni, więc coś tam pewnie udało by mi się zobaczyć. Dzięki za dodatkowe opisy. :)
-
Tam były miłe małpki np. ;)
-
Ach, jeszcze wszystkiego nie obejrzałam, a przede wszystkim nie przeczytałam! Dla mnie zdjęcia stanowią najlepszy przekaz emocji, dlatego od nich zaczęłam. Tym razem nie mogłam się jednak doczekać tych wszystkich przepięknych, dzikich stworów, więc odbyłam szybką podróż Twoimi szlakami.
Meksyk, Gwatemala i Honduras - niedawno miałam się wybrać. Nawet zakupiłam już w tym celu przewodniki LP po niektórych regionach (+ Belize, bo tam też zamierzałam wpaść z wizytą). W razie czego chętnie się nimi podzielę (posiadam w formacie .pdf).
Dzięki za miłe słowa, jeszcze tutaj zajrzę. :)
-
:-) :-) :-)
-
Tak, tez pamietam :-)
-
Tylko takich milych puchatkow nie ma :-)
-
super!
-
Aż strach się bać :)
Fantastyczna :)
-
Niezle to Bartek ujales, ale ja tez rano zwykle ogladalem rozne rzeczy na czczo :-) A zmeczenie... to zalezy, co robilem dzien wczesniej... :-)
-
Dzięki smoku za kolejną wizytę w mojej Birmie. Ja zaraz wskakuję do Twojej. Faktycznie ciekawe jest to jak te same miejsca widzą inni, w innym czasie, o inne porze dnia, bardziej lub mniej zmęczeni, bardziej lub mniej głodni.
-
Ano właśnie tak też myślałam, że masz te przewodniki w wersji papierowej - dlatego zaproponowałam pdf :))). Jakże plecy są szczęśliwe, gdy nie muszą podczas podróży dźwigać tych dodatkowych kilogramów... :). A poza tym... doświadczyłam też w swoim życiu niemałego szoku korzystając z przewodników LP wydanych 4-5 lat wcześniej. Wiele się w tym czasie zmieniło, zwłaszcza w Azji... ;). Dlatego śmiem twierdzić, że biorąc pod uwagę pewne względy - czym nowszy przewodnik, tym bardziej rzetelne informacje.
Na Meksyk, Gwatemalę, Honduras i Belize chciałam poświęcić około 40 dni, więc coś tam pewnie udało by mi się zobaczyć. Dzięki za dodatkowe opisy. :)
-
Tam były miłe małpki np. ;)
-
Ach, jeszcze wszystkiego nie obejrzałam, a przede wszystkim nie przeczytałam! Dla mnie zdjęcia stanowią najlepszy przekaz emocji, dlatego od nich zaczęłam. Tym razem nie mogłam się jednak doczekać tych wszystkich przepięknych, dzikich stworów, więc odbyłam szybką podróż Twoimi szlakami.
Meksyk, Gwatemala i Honduras - niedawno miałam się wybrać. Nawet zakupiłam już w tym celu przewodniki LP po niektórych regionach (+ Belize, bo tam też zamierzałam wpaść z wizytą). W razie czego chętnie się nimi podzielę (posiadam w formacie .pdf).
Dzięki za miłe słowa, jeszcze tutaj zajrzę. :) -
:-) :-) :-)
-
Tak, tez pamietam :-)
-
Tylko takich milych puchatkow nie ma :-)
-
super!
-
Aż strach się bać :)
Fantastyczna :)