Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 404
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Piękne ujęcie. Kiedy ja byłem w Bagan, balony nie latały :(
-
Smoku, czy to na pewno z pieców? czy poranne palenie śmieci jak w Mrauk U? Ja przeżyłem to samo i byłem mocno zaskoczony, że to nie mgły, ani piece tylko poranne porządki w obejściach.
-
Dowaliłeś smoku tym zdjęciem :)
-
Przepiękne...
-
byłem 2 razy - zawsze czuło się niezwykłą duchowość tego miejsca
-
Na mnie Sule nie zrobiła wrażenia .....
-
uliczne jadłodajnie są najlepsze - wszystko świeże i pyszne ..... prawie wszystko
-
jak widzę płyt przykrywających rynsztoki od mojego pobytu jeszcze nie poprawili :)
-
+
-
Ja na ogół planuję wyprawy według sprawdzonego już w moim przypadku schematu: intensywne zwiedzanie przeplatane beztroskim wypoczynkiem w pobliżu morza. Co innego duże miasta - lubię w nich "pomieszkać" trochę dłużej i na spokojnie poczuć tamtejszy klimat. Bardziej od zaliczania zabytków interesują mnie boczne uliczki, lokalne restauracje i ciekawa architektura. Oczywiście element ludzki też jest bardzo ważny.
Zmotywowałeś mnie i odnalazłam wczoraj (szukając nazw miejscowości na swoich zdjęciach, posiadanych mapach i w innych źródłach) wszystkie miejsca w których byłam w Indiach (a konkretniej w Himalajach) i dodałam je do swojej profilowej mapy. Dowiedziałam się też co to za tajlandzka wyspa, której nazwy nie znałam. Dodałam ten punkt do swojej podróży po Tajlandii i pokrótce opisałam wrażenia. :)
Dzięki za inspirację! :)
-
Piękne ujęcie. Kiedy ja byłem w Bagan, balony nie latały :(
-
Smoku, czy to na pewno z pieców? czy poranne palenie śmieci jak w Mrauk U? Ja przeżyłem to samo i byłem mocno zaskoczony, że to nie mgły, ani piece tylko poranne porządki w obejściach.
-
Dowaliłeś smoku tym zdjęciem :)
-
Przepiękne...
-
byłem 2 razy - zawsze czuło się niezwykłą duchowość tego miejsca
-
Na mnie Sule nie zrobiła wrażenia .....
-
uliczne jadłodajnie są najlepsze - wszystko świeże i pyszne ..... prawie wszystko
-
jak widzę płyt przykrywających rynsztoki od mojego pobytu jeszcze nie poprawili :)
-
+
-
Ja na ogół planuję wyprawy według sprawdzonego już w moim przypadku schematu: intensywne zwiedzanie przeplatane beztroskim wypoczynkiem w pobliżu morza. Co innego duże miasta - lubię w nich "pomieszkać" trochę dłużej i na spokojnie poczuć tamtejszy klimat. Bardziej od zaliczania zabytków interesują mnie boczne uliczki, lokalne restauracje i ciekawa architektura. Oczywiście element ludzki też jest bardzo ważny.
Zmotywowałeś mnie i odnalazłam wczoraj (szukając nazw miejscowości na swoich zdjęciach, posiadanych mapach i w innych źródłach) wszystkie miejsca w których byłam w Indiach (a konkretniej w Himalajach) i dodałam je do swojej profilowej mapy. Dowiedziałam się też co to za tajlandzka wyspa, której nazwy nie znałam. Dodałam ten punkt do swojej podróży po Tajlandii i pokrótce opisałam wrażenia. :)
Dzięki za inspirację! :)