Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1298
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Spieszylismy sie na obiad... :-)
-
Są zwierzęta, których ubytek populacji mało mnie martwi ...
-
A kapibary wchodza do wody?
-
Co ciekawe, Niemeyer ma absolutnie inny światopogląd ;-). To tylko dobrze świadczy o jego zleceniodawcach, że im to nie przeszkadzało. U nas niestety to decyduje i wychodzą różne Lichenie itp. :-P
-
Przyznam szczerze, że zupełnie mi się inaczej czyta takie opowieści jak wiem, że niektóre miejsca odwiedzę:)
Ale Smoku, ty swoimi relacjami tak wysoko poprzeczkę stawiasz, że to strach potem o tych samych miejscach pisać:D:D:D
-
Rewelacyjna opowieść - bardzo chętnie przeczytałam, mimo że kompletnie się nie mogłam za nią zabrać.
A to dlatego, że Brazylia w sumie nigdy mnie jakoś nie interesowała. Ale relacja bardzo ale to bardzo zachęcająca.
Szkoda tylko, ze po portugalsku tam mówią, a nie po hiszpansku:D
-
Czyli co, zanim się wybiorę do Brazylii muszę się nauczyć konno jeździć?
Próbowałam w tym roku i kiepsko mi to szło, oj kiepsko...
-
nie wiem co nowa stolica Birmy ma..., no ale jest:D
-
on się nie śmieje!
On się pewnie uśmiechał chcąc się bliżej zaprzyjaźnić a wy nic.... nie podeszliście pewnie, łapki nie uścisnęliście....
-
Spieszylismy sie na obiad... :-)
-
Są zwierzęta, których ubytek populacji mało mnie martwi ...
-
A kapibary wchodza do wody?
-
Co ciekawe, Niemeyer ma absolutnie inny światopogląd ;-). To tylko dobrze świadczy o jego zleceniodawcach, że im to nie przeszkadzało. U nas niestety to decyduje i wychodzą różne Lichenie itp. :-P
-
Przyznam szczerze, że zupełnie mi się inaczej czyta takie opowieści jak wiem, że niektóre miejsca odwiedzę:)
Ale Smoku, ty swoimi relacjami tak wysoko poprzeczkę stawiasz, że to strach potem o tych samych miejscach pisać:D:D:D -
Rewelacyjna opowieść - bardzo chętnie przeczytałam, mimo że kompletnie się nie mogłam za nią zabrać.
A to dlatego, że Brazylia w sumie nigdy mnie jakoś nie interesowała. Ale relacja bardzo ale to bardzo zachęcająca.
Szkoda tylko, ze po portugalsku tam mówią, a nie po hiszpansku:D
-
Czyli co, zanim się wybiorę do Brazylii muszę się nauczyć konno jeździć?
Próbowałam w tym roku i kiepsko mi to szło, oj kiepsko... -
nie wiem co nowa stolica Birmy ma..., no ale jest:D
-
on się nie śmieje!
On się pewnie uśmiechał chcąc się bliżej zaprzyjaźnić a wy nic.... nie podeszliście pewnie, łapki nie uścisnęliście....
Ale odpowiadajac na Twoje pytanie, to owszem, umiejetnosc jazdy na koniu to duzy plus w Pantanal, ale teren nie jest zbyt wymagajacy, gorzej wspominam jazde w gorach w Meksyku.