Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1297
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Ja probowalem... Juz troche inaczej, zwlaszcza, ze czlowiek ma inna wiedze i doswiadczenia z takich podrozy :-) Ale tu glownie chodzi o sentyment. To tak jak byla sympatia z podstawowki :-)
-
a nie że NIE umie?
-
Co do hiszpańskiego to nie wątpię, że w Brazylii można się bez problemu dogadać, ale ja tak bardzo lubię hiszpański, że żal mi by było jechać do kraju gdzie się w nim nie mówi jak wokół tyle innych gdzie się w nim mówi...
(ufff...zakręciłam, ale myślę, że wiesz o co mi chodzi:)
-
Jesli pupcia boli po jezdzie, to znaczy, ze juz czlowiek umie jezdzic :-)
-
taaa... wy się śpieszyliście a kajmanik głodny został:D
-
nie, najgorsza była jazda - ouć.... bolało mnie siedzenie:)
-
Ach! Tomek Wilmowski!
Chyba muszę kiedyś w bibliotece poszukać i zobaczyć jak to się będzie czytało po latach:)
-
To z tego co widze, to strachu na Ciebie trzeba, bo wtedy Ty sie swietnie w takich warunkach realizujesz i ja czytam Twoje relacje jak przygody Tomka Wilmowskiego :-)
-
O tak, nawet kopytka maja lekko pletwowate. Zreszta swietnie plywaja, a i po ladzie dosc sprawnie sie poruszaja.
-
O, to nawet nie wglebialem sie w jego filozofie zyciowa. Czyli jest przeciwny wigwamom?
-
Ja probowalem... Juz troche inaczej, zwlaszcza, ze czlowiek ma inna wiedze i doswiadczenia z takich podrozy :-) Ale tu glownie chodzi o sentyment. To tak jak byla sympatia z podstawowki :-)
-
a nie że NIE umie?
-
Co do hiszpańskiego to nie wątpię, że w Brazylii można się bez problemu dogadać, ale ja tak bardzo lubię hiszpański, że żal mi by było jechać do kraju gdzie się w nim nie mówi jak wokół tyle innych gdzie się w nim mówi...
(ufff...zakręciłam, ale myślę, że wiesz o co mi chodzi:) -
Jesli pupcia boli po jezdzie, to znaczy, ze juz czlowiek umie jezdzic :-)
-
taaa... wy się śpieszyliście a kajmanik głodny został:D
-
nie, najgorsza była jazda - ouć.... bolało mnie siedzenie:)
-
Ach! Tomek Wilmowski!
Chyba muszę kiedyś w bibliotece poszukać i zobaczyć jak to się będzie czytało po latach:) -
To z tego co widze, to strachu na Ciebie trzeba, bo wtedy Ty sie swietnie w takich warunkach realizujesz i ja czytam Twoje relacje jak przygody Tomka Wilmowskiego :-)
-
O tak, nawet kopytka maja lekko pletwowate. Zreszta swietnie plywaja, a i po ladzie dosc sprawnie sie poruszaja.
-
O, to nawet nie wglebialem sie w jego filozofie zyciowa. Czyli jest przeciwny wigwamom?