Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1194
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Jestem absolutnie przekonany, żę się kiedyś spełni :-)
-
Jej Wysokość Iguana!
-
A jednak to prawda, że kobiety na całym świecie uwielbiają świecidełka.
-
nareszcie i przeczytalem, smoku. Szkoda, ze nie moge dac juz drugiego plusika. Twoj opis, podobnie jak i Twoje narracje filmowe, przeniosl mnie blyskawicznie do Afryki. I wyobraznia zadzialala. Bylo bardzo fajnie. Kiedys musze sie tam w koncu tez wybrac :-)
A tak w nawiasie, to jedno zdanie o Mandara wywolalo u mnier szczegolny usmiech na twarzy:
"Jest tu kilka namiotów dla ludzi bez szałasów", bo wyobrazilem sobie turystów przychodzacych z wlasnymi szalasami... ;-))) Pozdrawiam
-
jedno z moich podróżniczych marzeń :)
-
Nie, ze ciekawe, byc w tym samym zakatku swiata i w ogóle nie zahaczyc o zadne wspolne miejsce :-) Owszem byl to lipiec 2002, świeżo po Mundialu w Korei.
Niestety, jesli chodzi o zdjecia z Zanzibaru, to to byloby na tyle. Czesc po prostu nie wyszla, a te ktore wyszly sa podobne do tych zamieszczonych. Roznica polega tylko na tym kto jest na zdjeciu :-))
-
To byl chyba jedyny, jakiego wytropilismy w czasie calej wyprawy :-)
-
i teraz sie pasą :-)
-
Ja tez, choc z innego powodu: sa takie okrąglutkie, pasiaste i takie zabawne... :-)
-
Zdjecie samo w sobie nie jest zbyt udane, tym bardziej sie ciesze, ze dzielisz moja dume z tego ujecia. Dodam jeszcze, ze zdjecie bylo robione obiektywem 300 mm z reczna ostroscia i na błonę, wiec o tym czy wyszlo i jak moglem sie przekonac dopiero po powrocie do domu i wywolaniu filmu... A warunki nie byly latwe, bo kociak lezy w cieniu "pod slonce" :-)
-
Jestem absolutnie przekonany, żę się kiedyś spełni :-)
-
Jej Wysokość Iguana!
-
A jednak to prawda, że kobiety na całym świecie uwielbiają świecidełka.
-
nareszcie i przeczytalem, smoku. Szkoda, ze nie moge dac juz drugiego plusika. Twoj opis, podobnie jak i Twoje narracje filmowe, przeniosl mnie blyskawicznie do Afryki. I wyobraznia zadzialala. Bylo bardzo fajnie. Kiedys musze sie tam w koncu tez wybrac :-)
A tak w nawiasie, to jedno zdanie o Mandara wywolalo u mnier szczegolny usmiech na twarzy:
"Jest tu kilka namiotów dla ludzi bez szałasów", bo wyobrazilem sobie turystów przychodzacych z wlasnymi szalasami... ;-))) Pozdrawiam
-
jedno z moich podróżniczych marzeń :)
-
Nie, ze ciekawe, byc w tym samym zakatku swiata i w ogóle nie zahaczyc o zadne wspolne miejsce :-) Owszem byl to lipiec 2002, świeżo po Mundialu w Korei.
Niestety, jesli chodzi o zdjecia z Zanzibaru, to to byloby na tyle. Czesc po prostu nie wyszla, a te ktore wyszly sa podobne do tych zamieszczonych. Roznica polega tylko na tym kto jest na zdjeciu :-)) -
To byl chyba jedyny, jakiego wytropilismy w czasie calej wyprawy :-)
-
i teraz sie pasą :-)
-
Ja tez, choc z innego powodu: sa takie okrąglutkie, pasiaste i takie zabawne... :-)
-
Zdjecie samo w sobie nie jest zbyt udane, tym bardziej sie ciesze, ze dzielisz moja dume z tego ujecia. Dodam jeszcze, ze zdjecie bylo robione obiektywem 300 mm z reczna ostroscia i na błonę, wiec o tym czy wyszlo i jak moglem sie przekonac dopiero po powrocie do domu i wywolaniu filmu... A warunki nie byly latwe, bo kociak lezy w cieniu "pod slonce" :-)