Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1139
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
Tak, ja też bym chciała to kiedyś zobaczyć:)
-
A jednak zaczęłam nadrabianie zaległości od Indonezji - nie wiem, może dlatego, że to jeden z krajów, które chciałabym odwiedzić. Jako że zdecydowanie planuję powrót do Azji (chociaż kto wie co z tego wyjdzie) to bardzo mnie ta relacja zainteresowała, bo właśnie Indonezja to jeden z tych krajów, które chciałabym odwiedzić.
Co do Putu, który NIEpomagał się targować, to mam wrażenie, że tak często jest z miejscowymi - ty liczysz na to, że jest z tobą i pomoże, a on myśli, że ty 'biały i bogaty' i nie ma co...
Historia z kucharzem rewelacyjna! A czy w końcu dostaliście przepis na te placki, bo strasznie jestem ciekawa co to było:)
Jeśli chodzi o kołysanie na łodzi to ja wręcz to uwielbiam i nigdy nie nie cierpię na chorobę morską - nie wiem co by było gdyby wszystko latało, a ja spadała z łóżka, ale takie mocniejsze kołysanie jest bardzo fajne:)
A teraz biorę się za oglądanie zdjęć!
-
Witaj Smoku. Na pewno to dla Ciebie banał ale muszę powiedzieć Ci, ze właśnie wylatuję do Egiptu. Od czegoś te podróże trzeba zacząć a ja lubię kraje arabskie. Byłam w Tunezji teraz Egipt a w planach Maroko. Co dalej czas pokarze...Pozdrawiam!
-
Serdecznie dziękuję za weneckie plusy :) Pozdrawiam :)
-
Ludzie, którzy często jeźdźą w tym terenie maja z reguly bardzo mocno opancerzony przód samochodu. Autobusy i ciezarowki wygladaja wrecz jak czolgi, ale te nastawione sa rowniez na kolizje z dzikimi krowami i wielbłądami. Sam jechalem takim autobusem i do dzis mi migaja przed oczami krowy, ktorte ledwo uchodzilī z życiem sprzed pedzącego autobusu.
-
Dla takiego jak nasz jest bardzo niebezpieczny. Kolizja z kangurem oznacza w najlepszym przypadku rozbitą chlodnicę i koniec jazdy, alre moze być i gorzej...
-
:-)
-
Jeden taki termit naczelny :-)
-
Pozdrowienia od naszej trojki (jeszcze od fotografujacego...) :-))
-
Przesylamy duza buzke z Uluru...
-
Tak, ja też bym chciała to kiedyś zobaczyć:)
-
A jednak zaczęłam nadrabianie zaległości od Indonezji - nie wiem, może dlatego, że to jeden z krajów, które chciałabym odwiedzić. Jako że zdecydowanie planuję powrót do Azji (chociaż kto wie co z tego wyjdzie) to bardzo mnie ta relacja zainteresowała, bo właśnie Indonezja to jeden z tych krajów, które chciałabym odwiedzić.
Co do Putu, który NIEpomagał się targować, to mam wrażenie, że tak często jest z miejscowymi - ty liczysz na to, że jest z tobą i pomoże, a on myśli, że ty 'biały i bogaty' i nie ma co...
Historia z kucharzem rewelacyjna! A czy w końcu dostaliście przepis na te placki, bo strasznie jestem ciekawa co to było:)
Jeśli chodzi o kołysanie na łodzi to ja wręcz to uwielbiam i nigdy nie nie cierpię na chorobę morską - nie wiem co by było gdyby wszystko latało, a ja spadała z łóżka, ale takie mocniejsze kołysanie jest bardzo fajne:)
A teraz biorę się za oglądanie zdjęć! -
Witaj Smoku. Na pewno to dla Ciebie banał ale muszę powiedzieć Ci, ze właśnie wylatuję do Egiptu. Od czegoś te podróże trzeba zacząć a ja lubię kraje arabskie. Byłam w Tunezji teraz Egipt a w planach Maroko. Co dalej czas pokarze...Pozdrawiam!
-
Serdecznie dziękuję za weneckie plusy :) Pozdrawiam :)
-
Ludzie, którzy często jeźdźą w tym terenie maja z reguly bardzo mocno opancerzony przód samochodu. Autobusy i ciezarowki wygladaja wrecz jak czolgi, ale te nastawione sa rowniez na kolizje z dzikimi krowami i wielbłądami. Sam jechalem takim autobusem i do dzis mi migaja przed oczami krowy, ktorte ledwo uchodzilī z życiem sprzed pedzącego autobusu.
-
Dla takiego jak nasz jest bardzo niebezpieczny. Kolizja z kangurem oznacza w najlepszym przypadku rozbitą chlodnicę i koniec jazdy, alre moze być i gorzej...
-
:-)
-
Jeden taki termit naczelny :-)
-
Pozdrowienia od naszej trojki (jeszcze od fotografujacego...) :-))
-
Przesylamy duza buzke z Uluru...
