Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1055
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Klasyczny przyklad brazylijskiego modernizmu projketu geniusza Oskara Niemeyera. Beton i szklo a jak cieszy oko.
-
A mnie się te drzewa kojarzą z okładką płyty Pink Floyd z koncertowego albumu "Delicate Sound Of Thunder", jednak tam były tylko 3 drzewa. Ale widok jak z baśni.
-
hey, klimatyczna i wyborowa wyprawa, milo sie czyta i jeszcze milej wspomina miejsca do ktorych sie dotarlo. Podobna wyprawe mam za soba.W 2003 roku z kuplem przejechalismy ponad 15 tys km od wybrzeza Wenezuelii prez cala Brazylie az do Rio i Sao Paulo, swietna sprawa i niesamowite przezycia. Swoja droga mialem podobne problemy z jezykiem, uczac sie wczesniej hiszpanskiego skubance w Brazylii rozumieli wszystko co do nicho mowilem w jezyku Cervantesa ale sam nie potrafilem zalapac co gadaja do mnie.... to sa wlansie roznice jezykowe, niby portugalski podobny do hiszpanskiego ale tak odmienny zarazem.
Manaus zrobilo na mnie ogromne wrazenie i spedzone kilka dni w dzungli, zdala od cywiliozacji i natretnych turystow :-) wspaniala przygoda.
Ps. Niezle ujecia.
-
Przeglądam wszystkie kamery internetowe w całych Indiach w nadzieji że cię gdzieś przydybię i zrobie ci zdjęcie ,a ty już w domu . To mam pecha......
-
fajno, to nie kradne Ci czasu ;-))
-
Nad zdjeciami i tekstem juz pracuje... :-)
-
witaj smoku, serdecznie dziekuje Ci za Twoje uznanie dla moich zdjec z Etiopii. Ciekawy juz jestem Indii, ale cierpliwie poczekam :-)
-
Hej, na pewno odwiedzę Twój Meksyk, mam go na mojej liście do oglądnia, ale na razie trochę nie nadążam ;)
-
jasne ;) jakby co,daj znać
-
Klasyczny przyklad brazylijskiego modernizmu projketu geniusza Oskara Niemeyera. Beton i szklo a jak cieszy oko.
-
A mnie się te drzewa kojarzą z okładką płyty Pink Floyd z koncertowego albumu "Delicate Sound Of Thunder", jednak tam były tylko 3 drzewa. Ale widok jak z baśni.
-
hey, klimatyczna i wyborowa wyprawa, milo sie czyta i jeszcze milej wspomina miejsca do ktorych sie dotarlo. Podobna wyprawe mam za soba.W 2003 roku z kuplem przejechalismy ponad 15 tys km od wybrzeza Wenezuelii prez cala Brazylie az do Rio i Sao Paulo, swietna sprawa i niesamowite przezycia. Swoja droga mialem podobne problemy z jezykiem, uczac sie wczesniej hiszpanskiego skubance w Brazylii rozumieli wszystko co do nicho mowilem w jezyku Cervantesa ale sam nie potrafilem zalapac co gadaja do mnie.... to sa wlansie roznice jezykowe, niby portugalski podobny do hiszpanskiego ale tak odmienny zarazem.
Manaus zrobilo na mnie ogromne wrazenie i spedzone kilka dni w dzungli, zdala od cywiliozacji i natretnych turystow :-) wspaniala przygoda.
Ps. Niezle ujecia. -
Przeglądam wszystkie kamery internetowe w całych Indiach w nadzieji że cię gdzieś przydybię i zrobie ci zdjęcie ,a ty już w domu . To mam pecha......
-
fajno, to nie kradne Ci czasu ;-))
-
Nad zdjeciami i tekstem juz pracuje... :-)
-
witaj smoku, serdecznie dziekuje Ci za Twoje uznanie dla moich zdjec z Etiopii. Ciekawy juz jestem Indii, ale cierpliwie poczekam :-)
-
Hej, na pewno odwiedzę Twój Meksyk, mam go na mojej liście do oglądnia, ale na razie trochę nie nadążam ;)
-
jasne ;) jakby co,daj znać

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, a przede wszystkim wielu wspaniałych podróży !!!