Otrzymane komentarze dla użytkownika s.wawelski, strona 1054
Przejdź do głównej strony użytkownika s.wawelski
-
-
Cudne zdjęcia! A te towarzyskie foki to mnie zupełnie zaskoczyły ;)
-
no rajsko faktycznie
-
Faktycznie, tak jak piszesz, nie bały się za bardzo ludzi ;)
-
To jest super fajne zdjęcie - iguana na śniadaniu ;)
-
Ta robi wrażenie!
-
Śliczny ;)
-
Z ogromną przyjemnością przeczytałam opis podróży oraz obejrzałam piękne zdjęcia :)
-
Smoku, dziękuję za wizytę:)
Cieszę się, że mój Meksyk ci się podobał i cieszą mnie wszelkie dodane komentarze:)
Przy okazji - nie sądziłam, że uda mi się być gdzieś gdzie Ty nie byłeś, bo ja to już myślałam, że w swoim ulubionym Meksyku to już wszystko bardziej znane zobaczyłeś:)
Ogólnie to muszę przyznać, że ten Meksyk był inny niż moje poprzednie wakacje - na początku mi się to nie podobało, ale po zastanowieniu stwierdzam, że może coś takiego było mi potrzebne:)
Tak dla równowagi:)
-
Dzięi Smoku za wizytę w mojej Malezji, kraju niebywale pięknym, a jednoczęsnie dotkniętym nieuleczalną chorobą, materializmem wypychającym z tego miejsca, wielu innych w Azji również, ducha Azji, azjatyckość o której pisałem.
Smutno mi w związku z tym na sercu.
Zazdroszczę jeszcze Indonezji z okresu przed chorobowego, bo i tam niestety materializm swe macki ciśnie.
Pozdrawiam i czekam na relację z Indii
-
Cudne zdjęcia! A te towarzyskie foki to mnie zupełnie zaskoczyły ;)
-
no rajsko faktycznie
-
Faktycznie, tak jak piszesz, nie bały się za bardzo ludzi ;)
-
To jest super fajne zdjęcie - iguana na śniadaniu ;)
-
Ta robi wrażenie!
-
Śliczny ;)
-
Z ogromną przyjemnością przeczytałam opis podróży oraz obejrzałam piękne zdjęcia :)
-
Smoku, dziękuję za wizytę:)
Cieszę się, że mój Meksyk ci się podobał i cieszą mnie wszelkie dodane komentarze:)
Przy okazji - nie sądziłam, że uda mi się być gdzieś gdzie Ty nie byłeś, bo ja to już myślałam, że w swoim ulubionym Meksyku to już wszystko bardziej znane zobaczyłeś:)
Ogólnie to muszę przyznać, że ten Meksyk był inny niż moje poprzednie wakacje - na początku mi się to nie podobało, ale po zastanowieniu stwierdzam, że może coś takiego było mi potrzebne:)
Tak dla równowagi:) -
Dzięi Smoku za wizytę w mojej Malezji, kraju niebywale pięknym, a jednoczęsnie dotkniętym nieuleczalną chorobą, materializmem wypychającym z tego miejsca, wielu innych w Azji również, ducha Azji, azjatyckość o której pisałem.
Smutno mi w związku z tym na sercu.
Zazdroszczę jeszcze Indonezji z okresu przed chorobowego, bo i tam niestety materializm swe macki ciśnie.
Pozdrawiam i czekam na relację z Indii

zdjęcia tych szynszyli andyjskich,co ogryzki z jabłek jadły :)