Otrzymane komentarze dla użytkownika arnold.layne, strona 394

Przejdź do głównej strony użytkownika arnold.layne

  1. kuniu_ock
    kuniu_ock (23.12.2009 11:00)
    O tak, słusznie prawisz, włocławianinie-nie-z-włocławia :P jak napisałem poniżej - nie przepadam za "wielkomiejskością", nie zmienia to faktu (o czym również napisałem) że Warszawa (podobnie jak inne duże/wielkie miasta) ma w sobie coś. Tak jak napisałeś - lubisz Wawę za trud, historię, cierpienia... Dla mnie jest właśnie przede wszystkim historią (niestety/stety nie podzielam zdania co do Legii :P), pewnie dało się to zauważyć po moich wpisach pod zdjęciami związanymi z Powstaniem Warszawskim. Co jak co, ale akurat ten aspekt się dla mnie liczy (i właśnie to jest na obowiązkowej liście zwiedzania Warszawy, co zamierzam uskutecznić, tylko jeszcze nie wiem kiedy :P).
    tja.. warszafka.. nie da się ukryć, że tego typu ludzie utrudniają zycie również (a może właśnie - zwłaszcza?) poza "swoim terenem". I mówię to jako Warmiak spędzający lwią część życia na Mazurach, pod tym względem też mam całą masę spostrzeżeń, doświadczeń. Zdecydowanie też tego typu zachowań nie lubię. Piszę - "zachowań" - a nie "miasta", czy "ludzi". Zgadzam się z tym, że dotyczy to każdego miasta, czy większego, czy mniejszego. Czemu więc głównie stolicy taka fama się czepiła?
    Ano właśnie... podsumowałeś to piknie, Panocku! To od nas będzie zależało to, jak będą widzieli - i nas, i nasze Małe (właściwie to nie tylko...) Ojczyzny.
  2. zipiz
    zipiz (23.12.2009 10:39)
    a dziwisz się? zdobyli wszystko, co było zdobycia :))) jupi! a nasza reprezentacja (a przede wszystkim pzpn) rozpierdziela wszystko, nawet jeśli jest to nie do spieprzenia :)))
  3. zipiz
    zipiz (23.12.2009 10:28)
    no dobra...Kubdu, Arni, nie jestem łorsołwianinem, a jednak w jakiś specyficzny sposób lubię to miasto... jest prawie jak każde inne i nie jestem w stanie pojąć jakichkolwiek uprzedzeń... rozumiem zanieczyszczenie (tym większe im większe miasto), korki (jak wyżej)...
    lubię łorsołę za jej wspaniałą historię, za trud i cierpienia, za zabytki, za Legię ;-), za Wedla, za muzea etc.

    nie lubię natomiast tzw. warszafki i myślę, że to jest zasadnym wyznacznikiem "nie lubienia" miasta u wielu osób... zresztą bardzo fajnie ujął to jeden z kierowców stojąc w korku w stolicy: chłopa ze wsi wypędzisz do stolycy, wsi z chłopa ze stolycy nie wypędzisz... ;-)
    ale myślę, że tyczy się to i krakowiaków, poznaniaków, wrocławiakow, trójmieściaków, łodziaków, toruniaków, bydgoszczaków, włocławiaków etc.

    To my sprawiamy, że jak nas widzą, tak nasze miasto piszą :)))
  4. turysta1310
    turysta1310 (23.12.2009 9:18)
    a ja myśle że blisko był bar...i tak wyszło
  5. lmichorowski
    lmichorowski (23.12.2009 9:17)
    Życzę radosnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, udanej zabawy w Sylwestra i wielu niezapomnianych podróży w Nowym 2010 Roku. Pozdrawiam.
  6. zipiz
    zipiz (23.12.2009 8:53)
    i pozostał smutek, żal...
  7. zipiz
    zipiz (23.12.2009 8:45)
    może gdyby ktoś mi na żuchwie stanął? ;-)
  8. zipiz
    zipiz (23.12.2009 8:34)
    :)))
  9. zipiz
    zipiz (23.12.2009 8:34)
    i jeszcze przez francuską rękę irlandia nie zagra w mś...
  10. zipiz
    zipiz (23.12.2009 8:33)
    Dzięki Kubdu ;-) jednakowoż praw autorskich Arniemu nie odbieram... cieszmy się nimi wszyscy, bo prześliczniusie są :)))