Otrzymane komentarze dla użytkownika arnold.layne, strona 347
Przejdź do głównej strony użytkownika arnold.layne
-
-
"...więc nie trzeba proszę państwa co tu kryć,
robić kantów, ani badylarzem być!
Czyś robotnik, czy literat, czy też kmieć,
Jeśli spojrzysz odpowiednio możesz mieć,
Światowe życie..."
...śpiewał przed laty nasz wieszcz, Młynarski. Nie da się ukryć, że tą piosenkę w pewien sposób nobilitował słowo - badylarz...
-
...a to może i Twój awatarek Kubdu coś z kiprzycą ma wspólnego?
-
...ale na Równi Krupowej da się poleżeć za darmo!
-
...kiedyś pani, to było inaczej, ...jakoś tak w połowie lat 70tych ubiegłego wieku, pod koniec września, po zaliczeniu sesji "naukowców" na politechnice wybraliśmy się w nasze najwyższe góry. Trafiliśmy na "Rajd szlakami Lenina" organizowany przez hutę podkrakowską. W schronisku w Pięciu Stawach udało nam się jednak zawiązać wspólnotę z uczestnikami, bez wdawania się w "spory ideologiczne", za to posługując się wtedy jeszcze ogólnodostępnym stosownym czynnikiem metafizycznym. Następnego dnia wyruszyliśmy obarczeni wiedzą metalurgiczną, baaaardzo ciężką, do Morskiego Oka. Po intensywnym marszu udało nam się zrzucić rzeczony ciężar dopiero przed schroniskiem, ale za to tak skutecznie, że zdołaliśmy wejść na Rysy...
...ej, stare dzieje, ...co ja Wam, młodym głowę zawracam...
-
Ja zjadłam cały. Nie wytrzymałam. Tatry, Tatry ... zawsze zachłannie, byle bez Zakopca, Krupówek, bo trawienie mi wtedy szwankuje. Panie Layne, smakujesz Pan Tatry w iście eleganckim stylu. A my smakujemy z przyjemnością Twoją podróż.
-
Adres, proszę. Nazwę, proszę.
-
Na Krupówkach to nawet za słońce zapłacić każą, o leżeniu nie ma mowy, a miejsce do siedzenia rezerwować trzeba z półrocznym wyprzedzeniem, a i tak wykiwają.
-
Kubdu, Ciemniak to jest w Zachodnich, ...znad Gąsienicowego go nie widać :-)
...chyba że po pokonaniu drogi Kowalskiego!
-
:-))) z godnością oddalił się i gdy zniknął nam z oczu za zakrętem, dobiegł nas płaczliwy okrzyk AŁA ! ( a może gorzej)
-
"...więc nie trzeba proszę państwa co tu kryć,
robić kantów, ani badylarzem być!
Czyś robotnik, czy literat, czy też kmieć,
Jeśli spojrzysz odpowiednio możesz mieć,
Światowe życie..."
...śpiewał przed laty nasz wieszcz, Młynarski. Nie da się ukryć, że tą piosenkę w pewien sposób nobilitował słowo - badylarz... -
...a to może i Twój awatarek Kubdu coś z kiprzycą ma wspólnego?
-
...ale na Równi Krupowej da się poleżeć za darmo!
-
...kiedyś pani, to było inaczej, ...jakoś tak w połowie lat 70tych ubiegłego wieku, pod koniec września, po zaliczeniu sesji "naukowców" na politechnice wybraliśmy się w nasze najwyższe góry. Trafiliśmy na "Rajd szlakami Lenina" organizowany przez hutę podkrakowską. W schronisku w Pięciu Stawach udało nam się jednak zawiązać wspólnotę z uczestnikami, bez wdawania się w "spory ideologiczne", za to posługując się wtedy jeszcze ogólnodostępnym stosownym czynnikiem metafizycznym. Następnego dnia wyruszyliśmy obarczeni wiedzą metalurgiczną, baaaardzo ciężką, do Morskiego Oka. Po intensywnym marszu udało nam się zrzucić rzeczony ciężar dopiero przed schroniskiem, ale za to tak skutecznie, że zdołaliśmy wejść na Rysy...
...ej, stare dzieje, ...co ja Wam, młodym głowę zawracam... -
Ja zjadłam cały. Nie wytrzymałam. Tatry, Tatry ... zawsze zachłannie, byle bez Zakopca, Krupówek, bo trawienie mi wtedy szwankuje. Panie Layne, smakujesz Pan Tatry w iście eleganckim stylu. A my smakujemy z przyjemnością Twoją podróż.
-
Adres, proszę. Nazwę, proszę.
-
Na Krupówkach to nawet za słońce zapłacić każą, o leżeniu nie ma mowy, a miejsce do siedzenia rezerwować trzeba z półrocznym wyprzedzeniem, a i tak wykiwają.
-
Kubdu, Ciemniak to jest w Zachodnich, ...znad Gąsienicowego go nie widać :-)
...chyba że po pokonaniu drogi Kowalskiego! -
:-))) z godnością oddalił się i gdy zniknął nam z oczu za zakrętem, dobiegł nas płaczliwy okrzyk AŁA ! ( a może gorzej)
jeszczo mnogo, mnogo raz..."