Otrzymane komentarze dla użytkownika city_hopper, strona 294
Przejdź do głównej strony użytkownika city_hopper
-
city_hopperku, serdecznie dziekuje :)
-
Jeśli Bolonia na pierwszy rzut oka mnie nie powali to pół dnia oddam Ferrarze, na którą choruję przez Makłowicza. Siena i jak najwięcej Chianti. Piza i Lukka. Wiem, że długo w jednym miejscu nie wysiedzę, a więc jak trenitalia strajkować nie będzie (a miałam taka przygodę z francuską koleją - paskudna sprawa) to mam szansę sporo zobaczyć. ewentualnie wypożyczenie samochodu, które mnie kusi, choć jeszcze tego nie ćwiczyłam. Zawsze musi być pierwszy raz.
-
To się dopiero nazywa kuszenie ;-)
-
Na jakiegoś ftp. Ja już Toskanię rozpoznam. A i miejsca gdzie bywałam też. Skataloguję, pomniejszę i wrzucę .... ale do swojego profilu, he, he ;)
-
A plan?
-
W Boże Ciało. Jak wulkan da popalić to wsiadam w samochód. Toskania być musi.
-
I kiedy wyruszasz? Plan się skrystalizował? :-)
-
Patrz Hopperku, od zeszłego roku tu przesiaduję. Toskania w mojej głowie tkwi od pierwszego spojrzenia na cyprysy w okolicach Wenecji parę latek temu.
-
A masz pomysł? ;-) (poza hasłem Słodowego)
-
Chętnie pomogę ( choć w castoramie nie pracuję).
-
city_hopperku, serdecznie dziekuje :)
-
Jeśli Bolonia na pierwszy rzut oka mnie nie powali to pół dnia oddam Ferrarze, na którą choruję przez Makłowicza. Siena i jak najwięcej Chianti. Piza i Lukka. Wiem, że długo w jednym miejscu nie wysiedzę, a więc jak trenitalia strajkować nie będzie (a miałam taka przygodę z francuską koleją - paskudna sprawa) to mam szansę sporo zobaczyć. ewentualnie wypożyczenie samochodu, które mnie kusi, choć jeszcze tego nie ćwiczyłam. Zawsze musi być pierwszy raz.
-
To się dopiero nazywa kuszenie ;-)
-
Na jakiegoś ftp. Ja już Toskanię rozpoznam. A i miejsca gdzie bywałam też. Skataloguję, pomniejszę i wrzucę .... ale do swojego profilu, he, he ;)
-
A plan?
-
W Boże Ciało. Jak wulkan da popalić to wsiadam w samochód. Toskania być musi.
-
I kiedy wyruszasz? Plan się skrystalizował? :-)
-
Patrz Hopperku, od zeszłego roku tu przesiaduję. Toskania w mojej głowie tkwi od pierwszego spojrzenia na cyprysy w okolicach Wenecji parę latek temu.
-
A masz pomysł? ;-) (poza hasłem Słodowego)
-
Chętnie pomogę ( choć w castoramie nie pracuję).