Otrzymane komentarze dla użytkownika dino, strona 359
Przejdź do głównej strony użytkownika dino
-
usłyszałaś to wszystko???
-
...taka harmonia dusz....
-
zaczarowane dalie... :))
-
cieszę, się, że patrzysz i widzisz podobnie jak ja...
-
Drodzy Kolumberowicze,
czytam Wasze komentarze pod zdjęciami ze Sanoka, czy innych miejsc odwiedzonych w trakcie tych trzech dni i nasuwa mi się taka refleksja:
Cała ta wycieczka po skansenie przypomina mi niedzielne poranki w TVP z prof. Zinnem, który kredą i węglem szkicował cudne rysunki takich właśnie wiejskich chałup, stojących w pięknym otoczeniu drzew, z płotami, pasieką...albo zagubionych dworków, czy stojących samotnie kościółków, kapliczek. I pomimo tych dwóch barw wszystkie te szkice żyły....nie wiem, czy będę wyrazicielem większej grupy, ale mi tego programu w pewnym sensie brakuje. To była prawdziwa lekcja architektury...
-
Cała ta wycieczka po skansenie przypomina mi niedzielne poranki w TVP z prof. Zinnem, który kredą i węglem szkicował cudne rysunki takich właśnie wiejskich chałup, stojących w pięknym otoczeniu drzew, z płotami, pasieką...i pomimo tych dwóch barw wszystkie te szkice żyły....nie wiem, czy będę wyrazicielem większej grupy, ale mi tego programu w pewnym sensie brakuje. To była prawdziwa lekcja architektury...
-
no i Blondynki, i Czarnulki, i.......
-
Leszku,
myśmy z przyjacielem spędzili tam osiemnaście wypełnionych atrakcjami dni. Ale ja Ciebie podziwiam.
Wyruszyłeś w trzygodzinną podróż naszymi śladami. To jest wyczyn, znaleźć aż tyle czasu żeby wszystko dokładnie obejrzeć.
Mój szacun i Ogromne podziękowanie.
-
na wiosnę jest wody zdecydowanie więcej....czasem aż za dużo....
-
uwielbiam takie ule zwłaszcza w malarstwie ale te są w dechę :)
-
usłyszałaś to wszystko???
-
...taka harmonia dusz....
-
zaczarowane dalie... :))
-
cieszę, się, że patrzysz i widzisz podobnie jak ja...
-
Drodzy Kolumberowicze,
czytam Wasze komentarze pod zdjęciami ze Sanoka, czy innych miejsc odwiedzonych w trakcie tych trzech dni i nasuwa mi się taka refleksja:
Cała ta wycieczka po skansenie przypomina mi niedzielne poranki w TVP z prof. Zinnem, który kredą i węglem szkicował cudne rysunki takich właśnie wiejskich chałup, stojących w pięknym otoczeniu drzew, z płotami, pasieką...albo zagubionych dworków, czy stojących samotnie kościółków, kapliczek. I pomimo tych dwóch barw wszystkie te szkice żyły....nie wiem, czy będę wyrazicielem większej grupy, ale mi tego programu w pewnym sensie brakuje. To była prawdziwa lekcja architektury... -
Cała ta wycieczka po skansenie przypomina mi niedzielne poranki w TVP z prof. Zinnem, który kredą i węglem szkicował cudne rysunki takich właśnie wiejskich chałup, stojących w pięknym otoczeniu drzew, z płotami, pasieką...i pomimo tych dwóch barw wszystkie te szkice żyły....nie wiem, czy będę wyrazicielem większej grupy, ale mi tego programu w pewnym sensie brakuje. To była prawdziwa lekcja architektury...
-
no i Blondynki, i Czarnulki, i.......
-
Leszku,
myśmy z przyjacielem spędzili tam osiemnaście wypełnionych atrakcjami dni. Ale ja Ciebie podziwiam.
Wyruszyłeś w trzygodzinną podróż naszymi śladami. To jest wyczyn, znaleźć aż tyle czasu żeby wszystko dokładnie obejrzeć.
Mój szacun i Ogromne podziękowanie. -
na wiosnę jest wody zdecydowanie więcej....czasem aż za dużo....
-
uwielbiam takie ule zwłaszcza w malarstwie ale te są w dechę :)