TajlandiaKrabi, Tajlandia

Podróż: Thailand, August/September 2011
Miejsce: Krabi, Tajlandia, Azja

Komentarze

  1. amused.to.death
    amused.to.death (21.03.2013 14:04)
    Ja pamiętam jak przy pierwszym pobycie w Tajlandii po czterech tygodniach jedzenia ryżu dwa-trzy razy dziennie poszłam do Pizza Hut... jeszcze nigdy w życiu mi tak pizza nie smakowała...:D
  2. s.wawelski
    s.wawelski (21.03.2013 6:23)
    Wiem jak to czasem bywa... :-)
  3. mkpc
    mkpc (21.03.2013 6:22)
    Chleb z ananasem jest całkiem dobry. O ile i chleb, i ananas są świeże :)

    Szczerze mówiąc ciężko było znaleźć na Krabi Phi Phi jakąś lokalną kuchnię. Jedyna namiastka azjatyckich specjałów to właśnie te dobre, na miejscu wyciskane soki z owoców. Przy plaży w jednym miejscu można było dostać tajskie kluski z sosem, ale nie przypominały one w żadnym momencie tych prawdziwych, tajskich klusek jakie można np. zjeść w małej knajpce w Bangkoku... Wydaje mi się, że lokalsom i nielokalsom na Krabi lepiej wychodziło jednak podrabianie zagranicznych dań.
  4. s.wawelski
    s.wawelski (21.03.2013 6:05)
    Wierze Ci na slowo :-) Choc ja jakos nie bardzo sie widze abym mial jesc chleb z ananasem... :-)

    Z mojego doswiadczenia zauwazylem, ze Azjotom w tym rejonie kontynentu dania kuchni europejskiej nie za bardzo wychodza... W Tajlandii akurat lokalna kuchnia mi bardzo odpowiada, wiec nawet by mi nie wypadalo jesc pizzy :-)
  5. mkpc
    mkpc (21.03.2013 5:52)
    Tak, ze świeżym ananasem i do tego niedrogo. Warto spróbować.
  6. s.wawelski
    s.wawelski (21.03.2013 5:45)
    Powaznie? Pizza w Tajlandii...?
  7. mkpc
    mkpc (21.03.2013 5:43)
    Przeszło mi to przez myśl, ale skupiłam się wtedy przede wszystkim na całkiem smacznej pizzy, którą serwował ten lokal. :)
  8. s.wawelski
    s.wawelski (21.03.2013 5:32)
    Czyli chcialas... :-)
  9. mkpc
    mkpc (21.03.2013 5:30)
    Nie było gdzie :))
  10. s.wawelski
    s.wawelski (21.03.2013 5:23)
    Czy Ty tez sie tu dopisalas?