Kiedyś byłem świadkiem sceny. Na parkingu przed klasztorem na Jasnej Górze przy budce z lodami stała siostra zakonna i jakaś świecka dziewczyna. Kupowały lody. Za nimi przystanęła grupa trzech młodych ludzi w stanie wskazującym. Jeden z nich się odezwał: "O, to siostry też lubią lody?" Na to zakonnica się odezwała: "Jasne, używamy też podpasek, a ponieważ nie nosimy stringów, możemy kupować zwykłe"
Odniosłem wrażenie, że nie tylko zagadujący, ale i dwaj pozostali wytrzeźwieli.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie
Odniosłem wrażenie, że nie tylko zagadujący, ale i dwaj pozostali wytrzeźwieli.