Pamiętam, że na tej ulicy spotkaliśmy rano dziewczynę śpiewającą "Hare Krishna". Stała tam chyba cały dzień, bo wieczorem gdy wracaliśmy wytrwale serwowała przechodniom tę samą melodię...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie