• 19
  • Koty z Mannheim. Niestety nie spotkałem żadnego żywego :-(

Komentarze

  1. pt.janicki
    pt.janicki (04.06.2016 11:38)
    ...po tych, jako nieżywych przynajmniej kuwety nie trza sprzątać ... :-) ...
  2. arnold.layne
    arnold.layne (18.12.2009 19:27)
    Ale niestety nie były ;-(
  3. lmichorowski
    lmichorowski (18.12.2009 10:05)
    A wyglądają jak żywe...
  4. arnold.layne
    arnold.layne (03.09.2009 23:08)
    Odpowiednikiem "krasnali ogrodowych" są "namurne koty". Nie ma to nic wspólnego z miastem Namur ;-)
  5. city_hopper
    city_hopper (03.09.2009 22:52)
    Miejski odpowiednik krasnali ogrodowych ;-)
  6. arnold.layne
    arnold.layne (03.09.2009 22:27)
    A co się miało stac? ;-) Nic. To koty plasticzane, przylgnięte do muru :-)
  7. freemarti
    freemarti (03.09.2009 19:49)
    no właśnie ?
  8. bkrystina
    bkrystina (02.09.2009 13:44)
    a tym co sie stało?