JaK ja weszłam do środka to okazało się, że odbywała się akurat ślub. Panna młoda miała olśniewającą andaluzyjską koronkową sukienkę, a kilka kobiet tak pięknie śpiewało a capella, że wzruszyli się chyba wszyscy. (mi zabrakło chusteczek;) )
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie