Na obrzeżach Ilulissat żegnały nas grenlandzkie psy, leżące bezczynnie na śniegu lub skałach i wygrzewające się w słońcu w oczekiwaniu na nadejście zimy, kiedy to będą mogły ciągnąć sanie.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie