Gdyby nie to ogromne ,święte miejsce,które można porównać troszkę do takiej polskiej Częstochowy,samo miasto niczym się nie wyróżnia.Ogromny ruch,tłok,i szarość i przytłaczająca czerń.Można tam szybko dostać depresji.
Polecamy,jednak najlepiej wieczorem,kiedy sanktuarium jest pięknie oświetlone.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie