Bardzo wyraźnie widać trzecią dłoń królewicza, która kilkakrotnie zamalowywana była przez malującego obraz. A jednak spod wielu warstw farby zawsze ukazywała się oglądającym.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie