Piotrze to na pewno nie moje czasy, ale jak weszliśmy do tej sali z przewodniczką to u wielu pojawił się uśmiech na twarzy i było słychać westchnienia...
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie