Kto wie?... Choć z drugiej strony, pamiętam że będąc jeszcze pacholęciem widziałem takie rysunki duchów, a wówczas nikt do Londynu i Irlandii raczej nie jeździł.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie