niestety nie wiem. Przemykają w świątyniach gdzieś z boku, niechętnie dają się fotografować, a czasami obsługują klientów na świątynnych stoiskach z durnostojkami.
Używamy plików cookie Google Analytics, aby poznać statystyki odwiedzin. Zgoda jest dobrowolna –
możesz ją zmienić w każdej chwili w stopce („Ustawienia cookie”).
Polityka cookie